Rzeczpospolita: Została Pani Marszałkiem Sejmu akurat na wakacje...
Małgorzata Kidawa-Błońska: To prawda, ale akurat w tym roku nie będzie wakacji sejmowych. Jest około 100 ustaw, nad którymi pracowali i pracują posłowie w komisjach, a które muszą być zamknięte przed końcem kadencji. Będą to pracowite wakacje. Musimy pamietać, że prace nad projektami ustaw rozpoczęte w tej kadencji nie przechodzą na następną. Dlatego posiedzenia Sejmu wydłużyliśmy o jeden dodatkowy dzień.
Które z tych ustaw są dla PO najważniejsze?
Wszystkie są ważne i każdy z projektów traktujemy poważnie. Ale na pewno musimy w pierwszej kolejności pracować nad ustawami, które obiecaliśmy wyborcom: 100 tys. miejsc pracy, ustawa o pomocy frankowiczom oraz bardzo ważna ustawa o zdrowiu publicznym.