Reklama

Kidawa-Błońska: Musimy przyspieszyć repatriację Polaków. Czas ucieka

Nie ma kraju, w którym nie byłoby Polaków. Chcą uczyć się polskiego i przyjeżdżać do Polski. Były czasy, gdy nie chcieli mówić o swojej polskości, a teraz głośno krzyczą, że są Polakami - mówi "Rzeczpospolitej" marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska w Astanie w otoczeniu Polonii

Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska w Astanie w otoczeniu Polonii

Foto: Senat RP

Z czym pani marszałek wróciła z kilkudniowej wizyty w Kazachstanie?

Dla mnie to była bardzo ważna wizyta z dwóch powodów: polonijnego – w 90. rocznicę deportacji Polaków do Kazachstanu – i politycznego, bo Kazachstan to nasz główny partner gospodarczy w regionie Azji Centralnej. W Polsce już o tym zapominamy, jak wiele polskich rodzin nadal żyje w tej części świata. To potomkowie wywiezionych tam przez Związek Sowiecki polskich dziadków i pradziadków, którzy pomimo upływu lat wciąż czują swoje korzenie i związek z Polską. Czasami nie mówią po polsku, ale zachowują miłość do Polski i dumę z tego, że są Polakami. Podczas każdego spotkania z władzami Kazachstanu, zarówno z prezydentem, jak i przewodniczącymi Senatu i Mażylisu, rozmawialiśmy o tragicznych wydarzeniach sprzed 90 lat. O cierpieniach polskich zesłańców, ale też o solidarności i pomocy, jaką okazali im wówczas Kazachowie. To wtedy narodziła się przyjaźń między naszymi narodami. Jeden z młodych Kazachów powiedział mi, że Polacy, których zesłano 90 lat temu, byli często dziennikarzami, rolnikami i inżynierami, którzy przekazywali swoje doświadczenie Kazachom. Poczułam dumę.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama