Wyjazd al-Tawila i jego rodziców do Stambułu zorganizowała Międzynarodowa Federacja Zespołu Downa (UDF) - organizacja pozarządowa z siedzibą w Turcji.

W ubiegłym tygodniu Agencja Anatolia opisała historię al-Tawila, który miał zostać skuty i zabrany na posterunek policji przez izraelskich żołnierzy, mimo iż byli oni świadomi, że mają do czynienia z osobą niepełnosprawną umysłowo.

- Pobili mnie tam, a potem porzucili - powiedział al-Tawil.

Zdjęcia skutego w kajdanki 29-latka szybko obiegły media społecznościowe wywołując oburzenie wśród Arabów.

Stojący na czele UDF Muhammed Abdullah Tuncay powiedział, że zdjęcia te są "obrazą dla człowieczeństwa".

Do incydentu doszło w czasie, gdy relacje między Palestyńczykami a Izraelem są wyjątkowo napięte, po uznaniu przez Donalda Trumpa Jerozolimy za stolicę Izraela.