Wicepremier poinformował o sprawie po posiedzeniu rządu, które prowadził w zastępstwie premiera Donalda Tuska. – Dzisiaj po godz. 12 nad Bałtykiem około 30 km od Ustki nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną naszych samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 – powiedział.
Dodał, że po tym, jak nawiązano kontakt z załogą i dano jej sygnał, że powinna opuścić tę przestrzeń, rosyjska maszyna odleciała w kierunku Rosji.
Czytaj więcej
Do brytyjskiego lotniskowca na Morzu Norweskim wielokrotnie zbliżał się rosyjski samolot patrolowy – poinformowało Ministerstwo Obrony Wielkiej Bry...
Bałtyk. Rosyjski samolot Ił-20 przechwycony nad wodami międzynarodowymi 30 km od Ustki
– To pierwsza od dłuższego czasu rosyjska próba zbliżenia się do naszej granicy morskiej po to, żeby rozpoznawać nasze systemy obrony powietrznej – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz. – To pokazuje, że Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie, jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego – ocenił.
– Wszystkim tym, którzy próbują zakłamać rzeczywistość i powiedzieć, że wojny na Ukrainie już nie ma, że Ukrainy nie należy wspierać niech to wydarzenie po raz kolejny uświadomi, jak bardzo niebezpieczna jest Federacja Rosyjska – przekonywał.
Minister obrony podkreślił, iż na niedawnym szczycie NATO w Ankarze państwa sojuszu przyjęły stanowisko, zgodnie z którym Rosja stanowi największe zagrożenie dla NATO i jego członków.
Czytaj więcej
Narodowe Siły Zbrojne Łotwy ogłosiły alarm powietrzny. W przestrzeń powietrzną kraju wleciał dron, który został zestrzelony przez myśliwce NATO.
– Ci wszyscy, którzy w wojnie pomiędzy Ukrainą a Rosją próbują zrównywać agresora z ofiarą i próbują zmieniać nastawienie do pomocy dla tych, którzy się bronią, a przez to bronią Europy, niech jeszcze raz zobaczą, co się dzieje, niech jeszcze raz się zastanowią. Niech ta refleksja przyjdzie jak najszybciej, bo to jest po prostu bardzo niebezpieczne – mówił na konferencji wicepremier.
Przechwytywanie rosyjskich samolotów nad Morzem Bałtyckim przez NATO
Ostatni przypadek przechwycenia przez polskie Siły Powietrzne rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 nad wodami międzynarodowymi Morza Bałtyckiego miał miejsce w połowie maja. Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił wówczas, że było to „agresywne działania Federacji Rosyjskiej i testowanie naszych systemów obrony powietrznej”. „Loty bez włączonych transponderów mogą stanowić zagrożenie dla innych samolotów. Każda prowokacja tego rodzaju spotka się z natychmiastową reakcją naszych pilotów” – pisał w mediach społecznościowych.
Od 2004 r. przestrzeń powietrzna państw nadbałtyckich jest patrolowana dzięki misji Baltic Air Policing. Od rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę w 2022 r. myśliwce Sojuszu setki razy startowały w ramach Baltic Air Policing, by przechwycić rosyjskie maszyny. W 2023 r. odnotowano ponad 300 takich przypadków, z których większość dotyczyła rejonu Morza Bałtyckiego.
Rosyjskie załogi często latają z wyłączonymi transponderami, nie składają planów lotu i nie utrzymują łączności z cywilną kontrolą ruchu. Przechwytywane maszyny to zazwyczaj samoloty rozpoznawcze (Ił-20), myśliwce (Su-27, Su-30, Su-35) lub bombowce strategiczne (Tu-22M3). Przechwycenie polega na identyfikacji wzrokowej i eskortowaniu rosyjskiej maszyny poza obszar strefy zainteresowania.