Brytyjski resort obrony podał w komunikacie, że grupa uderzeniowa lotniskowca prowadziła działania w ramach Operacji FIRECREST, gdy wielokrotnie zbliżał się do niej rosyjski samolot patrolowy Tupolew Tu-142.
Tu-142 to morski samolot dalekiego rozpoznania i zwalczania okrętów podwodnych, powstały na bazie bombowca strategicznego Tu-95.
Czytaj więcej
Brytyjski okręt wojenny i statki powietrzne śledziły rosyjskie okręty podwodne, próbujące rozpoznać kluczową infrastrukturę podwodną na Północnym A...
Rosyjski samolot „niepotrzebnie blisko” podleciał do brytyjskiego lotniskowca
Brytyjczycy poinformowali, że załoga rosyjskiej maszyny na niepotrzebnie małą odległość zbliżyła się do lotniskowca HMS Prince of Wales oraz zrzuciła wiele boi sonarowych w pobliżu jednostki, a także nie odpowiadała na próby nawiązania łączności na międzynarodowych częstotliwościach. Do incydentu doszło 2 lipca.
Boje sonarowe to wyposażone w nadajnik i hydrofon urządzenia wykorzystywane do wykrywania i śledzenia okrętów podwodnych. W tym przypadku mogły zostać użyte do wykrycia okrętu eskortującego grupę uderzeniową lotniskowca.
„Działania te były niebezpieczne i nieprofesjonalne. Dwa brytyjskie F-35 z lotniskowca HMS Prince of Wales przechwyciły i eskortowały samolot do czasu opuszczenia przez niego rejonu” – głosi komunikat. Grupa uderzeniowa, w której skład wchodzi HMS Prince of Wales, jest obecnie rozmieszczona w rejonie Arktyki pod dowództwem NATO. Współtworzy ją także niszczyciel rakietowy typu 45 HMS Duncan oraz okręt zaopatrzeniowy RFA Tidespring. W sumie w działaniach bierze udział 1,5 tys. brytyjskich żołnierzy.
Do incydentu doszło na kilka dni przed szczytem NATO, który 7 i 8 lipca odbędzie się w Ankarze.
Czytaj więcej
Od pewnego czasu regularnie powraca temat amerykańskich F-35, które mają trafiać do odbiorców bez radarów, czyli wyposażenia kluczowego dla ich zdo...
Incydent na wodach Północnego Atlantyku
W kwietniu ówczesny minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey informował, że brytyjski okręt wojenny i statki powietrzne śledziły rosyjskie okręty podwodne, próbujące rozpoznać kluczową infrastrukturę podwodną na Północnym Atlantyku, zmuszając je ostatecznie do zaniechania misji. W ramach powziętych działań okręt Królewskiej Marynarki Wojennej oraz samolot patrolowy P8 „śledziły i zniechęcały do wrogiej aktywności” trzy rosyjskie okręty podwodne – przekazał.
– Do prezydenta Putina mówię: widzimy was. Widzimy wasze działania w pobliżu naszych kabli i rurociągów. Powinniście wiedzieć, że jakakolwiek próba ich uszkodzenia nie będzie tolerowana i będzie miała poważne konsekwencje – oświadczył polityk.