Reklama

Ile kosztuje godzina lotu samolotu bojowego? Który samolot jest najtańszy?

Ministerstwo Obrony Narodowej ujawniło koszt godziny lotu samolotów bojowych Sił Powietrznych. Wiadomo, która maszyna jest najtańsza.
Samolot FA-50

Samolot FA-50

Foto: DGRSZ

Posłanka Kinga Gajewska (PO) zapytała resort obrony narodowej o uzbrojenie i gotowości bojową samolotów szkolno-bojowych FA-50GF.

Z odpowiedzi na interpelację poselską, której udzielił wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Paweł Bejda wynika, że koszt jednej godziny lotu samolotu FA-50GF wynosi ponad 37 tys. zł. Dla porównania koszt jednej godziny lotu samolotów MiG-29 to ponad 100 tys. zł., a F-16 - ponad 76 tys. zł.

Koszty eksploatacji samolotów koreańskich

O niskich kosztach eksploatacji koreańskich maszyn mówił w wywiadzie udzielonym Maciejowi Miłoszowi Kang Goo-young, prezes i CEO Korea Aerospace Industries. Powiedział, że szkolenie na FA-50 jest znacznie tańsze niż na samolotach F-16 czy F-35.

Czytaj więcej

MON: kontrakty z Koreą realizowane bez zakłóceń. W tle zamieszania walka o kolejne umowy?

- Koszt operacyjny godziny lotu FA-50 stanowi 40 proc. kosztu godziny lotu starszej wersji F-16, 25 proc. kosztów dla najnowszej wersji tego samolotu, czyli F-16V, i zaledwie 12 proc. kosztu lotu F-35. Patrząc z perspektywy efektywności szkolenia, po wyszkoleniu na FA-50 pilot potrzebuje zaledwie dziewięciu lotów, by wyszkolić się na samolocie F-16. Przy użyciu samolotów FA-50 wyszkolenie na samoloty F-16 stanowi zaledwie 30 proc. kosztów szkolenia tylko na F-16. Możliwości systemów uzbrojenia przenoszonych przez FA-50 zostały udowodnione nie tylko przez Republikę Korei, ale także przez klientów międzynarodowych - mówił Kang Goo-young.

Reklama
Reklama

Dlaczego wstrzymano loty samolotów FA-50GF

Z odpowiedzi na interpelację poselską dowiadujemy się też, że samoloty FA-50GF nie wykonywały lotów od końca grudnia 2023 r. do połowy marca 2024 r., z uwagi na czas, jaki strona koreańska KAI potrzebowała na dostarczenie dokumentacji (certyfikatów podzespołów pirotechnicznych) nowo pozyskanego sprzętu wojskowego. 

„Działania dotyczące wstrzymania eksploatacji statków powietrznych były podejmowane zgodnie z postanowieniami decyzji Nr 186/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 23 grudnia 2021 r. w sprawie zasad wprowadzania sprzętu wojskowego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz wycofywania sprzętu wojskowego (Dz. U. MON z 2021 r. poz. 269), a także Regulaminu Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” – tłumaczył Paweł Bejda. Dodał, że pierwsze grupy polskich pilotów odbyły szkolenia na samolocie FA-50 w Korei Południowej, dalsze szkolenia kontynuują w Polsce z dwoma instruktorami z Korei. „Obecnie kolejna grupa pilotów odbywa szkolenie na samolocie FA-50 w Korei Południowej. Na dzień 15 stycznia br. samoloty FA-50GF od początku swojej eksploatacji spędziły w powietrzu 874 godzin 39 minut” – dodał wiceminister Bejda.

Przypomnijmy, że Polska zamówiła w Korei Południowe łącznie 48 samolotów bojowych KAI FA-50 Fighting Eagle. Dwanaście maszyn trafiło nad Wisłę w 2023 r. Dostawy pozostałych 36 zaplanowane są na lata 2025-2028, ale nie ma pewności, czy nie będą opóźnienia. Koszt zakupu to ponad 12 mld zł.

Historia Polski
Dlaczego wywiad PRL zlikwidował „Claude’a”?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Wojsko
Ile osób zostałoby w Polsce zmobilizowanych, gdyby wybuchła wojna?
Konflikty zbrojne
Gen. Roman Polko: Cios w plecy Ukrainy, ale oni i tak będą walczyć
Konflikty zbrojne
Ppłk Maciej Korowaj: Dlaczego Rosji zależy na zamrożeniu konfliktu. Oto plan Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama