- Jesteśmy w Orzyszu po to żeby przetestować Tarczę Wschód w swoim praktycznym wymiarze. Dlaczego to testujemy dzisiaj? Bo nie chcemy powtórzyć błędów naszych poprzedników – mówił w poniedziałek na poligonie w Bemowie Piskim wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Nawiązywał do tego, że obecnie barierę na granicy trzeba poprawiać. Wszystko dlatego, że przęsła można rozchylać zwykłym lewarkiem samochodowym i dlatego obecnie są tam montowane poprzeczne belki. Ale nie ma się co łudzić, że tego dnia na Bemowie Piskim faktycznie cokolwiek testowano – była to typowa pokazówka na potrzeby polityczne. Nie zmienia to faktu, że prace nad Tarczą Wschód się toczą.