W 2025 r. Polacy ustanowili dwa rekordy. Zawarli najmniej od czasów powojennych małżeństw (133 tys.) i najwięcej umów majątkowych.
– Umowy majątkowe małżeńskie – zwane potocznie intercyzami – kiedyś stanowiły czynności naprawdę niszowe, dziś należą do umów zawieranych powszechnie i co ciekawe wyraźnie tu widać rosnący trend, zwłaszcza jeśli chodzi o umowy rozdzielności majątkowej jeszcze przed ślubem, aby ani jednego dnia nie funkcjonować we wspólności majątkowej – mówi dr Piotr Marquardt, notariusz z Katowic, członek Krajowej Rady Notarialnej.
Coraz większa popularność intercyz zawieranych przed ślubem dowodzi, że wbrew powszechnemu przekonaniu, utrwalanemu przez filmy o bogaczach i doniesienia plotkarskich mediów, nie są one już narzędziem, po które sięgają tylko milionerzy.
Czytaj więcej:
Jednoosobowa działalność gospodarcza obciąża nie tylko jej właściciela. Rekomendowanym narzędziem ochrony jest najczęściej rozdzielność majątkowa,...
Pro
Nie tylko milionerzy chronią swoje majątki
Choć dysproporcja w dochodach przyszłych małżonków jest częstą przyczyną zawierania intercyz, to na ten krok decydują się też ci, którzy dopiero zaczynają zarabiać.
– Czasami umowy takie podpisywane są w okolicznościach naprawdę niecodziennych. Przykładowo małżeństwo zostało zawarte w zakładzie karnym, a umowa majątkowa małżeńska podpisywana jest tylko przez jednego z małżonków – tego, który pozostaje na wolności, na podstawie pełnomocnictwa sporządzonego w formie aktu notarialnego, udzielonego przez osadzonego w zakładzie karnym drugiego małżonka. Większość jednak intercyz zawierana jest w znacznie mniej spektakularnych okolicznościach – dodaje rejent Marquardt.
umów majątkowych małżeńskich zawarto w Polsce w 2025 r.
Jedną z częstych okoliczności jest też zawieranie kolejnego małżeństwa, a trudne doświadczenia związane z rozpadem poprzedniego i walką o podział dorobku sprawiają, że takie osoby chętniej sięgają po rozwiązania, które mogą pomóc tego uniknąć.
– Choć zawieranie umowy rozdzielności przed ślubem może się wydawać mało romantyczne, to z punktu widzenia transparentności stosunków majątkowych jest lepszym rozwiązaniem niż ustanowienie jej po latach wspólności. Wtedy sytuacja staje się już bardziej skomplikowana. W naturalny sposób, przez lata trwania małżeństwa buduje się nie tylko wspólny majątek w postaci aktywów, ale zaciąga się również wspólne zobowiązania, z wszystkimi tego konsekwencjami – tłumaczy dr Marquardt.
Powodem zawierania intercyz po latach funkcjonowania we wspólności jest zamiar zakończenia małżeństwa lub ochrona majątku przed ryzykiem związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej czy też wręcz próba ucieczki przed spłatą długów.
Czytaj więcej
W każdej kancelarii państwo ma swoje biurko. Problem w tym, że od lat nie płaci nawet za krzesło.
Notariusze rozwiewają mity o intercyzie
– Wokół rozdzielności majątkowej narosło wiele mitów, które jako notariusze musimy rozwiewać. Jednym z najczęstszych jest na przykład przekonanie o tym, że prowadzenie działalności gospodarczej oznacza automatyczną przynależność całego majątku firmy do majątku osobistego, czy też pogląd, że intercyza chroni przed wszelkimi długami. Wielu osobom wydaje się, że rozdzielność działa wstecz i w sytuacji, gdy pojawiają się długi, intercyza pozwoli ochronić majątek. Tymczasem rozdzielność majątkową z datą wsteczną może ustanowić jedynie sąd i to tylko w ściśle określonych przypadkach, np. gdy jeden z małżonków prowadzi destrukcyjny dla rodziny tryb życia. Popadnięcie we wspólne kłopoty finansowe nie jest jednak zazwyczaj przesłanką do ustanowienia rozdzielności z datą wsteczną. „Zwykła”, tj. bez wyrównania dorobków, rozdzielność majątkowa małżeńska oznacza, że każdy z małżonków posiada osobny majątek od momentu zawarcia – wyjaśnia Piotr Marquardt.
Także w ocenie adwokata, dr. Tomasza Henclewskiego z kancelarii Henclewski Wyjatek, rozdzielność nie musi być lekiem na kłopoty finansowe.
– Byłbym daleki od twierdzenia, że rozdzielność majątkowa zawsze upraszcza sytuację. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Inaczej wygląda to, gdy małżonkowie przygotowują się do zgodnego rozwodu, a inaczej w przypadku długów, powstałych w wyniku działalności biznesowej prowadzonej przez jednego z nich. Jako adwokat, który często występuje w sprawach, w których prowadzona jest egzekucja z majątku, oceniam, że najtrudniej jest wierzycielom odzyskać dług, gdy obowiązuje wspólność majątkowa. To ze względu na szczególną ochronę majątku wspólnego w k.r.o. i k.p.c. – mówi mec. Henclewski.
– Jeśli wierzyciel nie udowodni, że małżonek dłużnika wyraził zgodę na czynność powodującą powstanie długu, nie może się zaspokoić z ich wspólnego majątku. Nie bez powodu banki zawsze pytają, udzielając kredytów, jaki jest ustrój majątkowy w małżeństwie. Gdy jest wspólność, wymagają zgody małżonka – dodaje adwokat.
Czytaj więcej:
Przedsiębiorcy coraz częściej wybierają rozdzielność majątkową w małżeństwie. Decyzję tę poprzedza analiza ryzyk kontraktowych oraz odpowiedzialnoś...
Pro
Rozdzielność chroni majątek dbających o formalności
Tak, jak małżonek we wspólności musi wyrazić zgodę na zaciągnięcie zobowiązania, tak kontrahent musi być poinformowany o tym, że druga strona zawarła umowę o rozdzielności majątkowej.
- Dla skuteczności działania rozdzielności ważne jest nie tylko zawarcie umowy, ale również możliwość wykazania, że wierzyciel wiedział o jej istnieniu. Zgodnie z art. 47¹ kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, małżonek może powołać się wobec innych osób na umowę majątkową małżeńską, jeżeli osoby te wiedziały o jej zawarciu i o rodzaju umowy. W praktyce, szczególnie w postępowaniu egzekucyjnym, może więc powstać spór o to, czy wierzyciel rzeczywiście miał taką wiedzę – mówi Magdalena Arendt, notariusz z Warszawy, wiceprezes Krajowej Rady Notarialnej.
umów majątkowych małżeńskich zawarto w Polsce w 2015 roku
Umowa o rozdzielności powinna być odnotowana w CEIDG lub KRS, o czym wielu przedsiębiorców zapomina.
– Dlatego dobrym rozwiązaniem byłby rejestr umów majątkowych małżeńskich, który pozwoliłby w prosty sposób potwierdzić fakt zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej. Rejestr zwiększałby pewność prawa i ograniczał ryzyko sporów między małżonkami a wierzycielami – dodaje rejent Arendt.
Choć mamy modę na intercyzy, to ze świadomością ich skutków jest już gorzej, a jest ich więcej niż te dotyczące egzekucji długów.
– To, co ludzie najtrudniej przyjmują do wiadomości, to przyszłe konsekwencje ustanowienia rozdzielności w razie ewentualnego ustania małżeństwa, a zadaniem notariusza jest ich o tym poinformować. Ustrój wspólności majątkowej ma ten podstawowy plus, że rozwodząca się para posiada wspólny majątek podlegający potencjalnemu podziałowi. Nikt wówczas nie zostaje na lodzie. Gdy notariusz uzmysłowi to stronom, wiele osób rezygnuje wówczas z zawarcia intercyzy albo przynajmniej przekłada termin czynności, by jeszcze raz dobrze to sobie przemyśleć – mówi dr Marquardt.
Czytaj więcej
Umowa rozdzielności majątkowej jest wiążąca, nawet gdy została zawarta tylko po to, by uniknąć ryzyka obciążenia majątku wspólnego ewentualnymi dłu...
Intercyza w małżeństwie – trzeba to dobrze przemyśleć
Mec. Henclewski także radziłby dobrze decyzję o zawarciu rozdzielności przemyśleć.
– Intercyza bywa pułapką także dla tych lepiej zarabiających małżonków. Przedsiębiorcy, którzy zawarli takie umowy w ramach zabezpieczenia przed wierzycielami czy fiskusem, celem ochrony majątku czynią darowizny na rzecz małżonków. Gdy tak obdarowany małżonek występuje o rozwód, „zapobiegliwy” przedsiębiorca zostaje z niczym. Nie ma majątku wspólnego i nie ma co dzielić. Z drugiej strony w tarapaty wpadają też osoby, które kumulują majątek osobisty, nie dokonując tych darowizn, bo gdy im się noga powinie, komornik ma ułatwione postępowanie, bo nie ma majątku wspólnego, który jest chroniony – dodaje mec. Henclewski.
małżeństw zawarto w Polsce w 2025 r.
Decydując się na rozdzielność trzeba też pamiętać, że wyklucza ona wspólne opodatkowanie i wpływa na dziedziczenie. Przy wspólności połowa majątku należy do drugiego małżonka. Gdy nie ma majątku wspólnego, dziedziczenie może być dla niego mniej korzystne.
Biorąc pod uwagę plusy i minusy „zwykłej” rozdzielności, wartą rozważania alternatywą może być rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków, dzięki której żaden z małżonków nie zostaje na majątkowym i finansowym lodzie.
– Może być interesująca na przykład dla małżeństwa, w którym jedna osoba prowadzi firmę i potrzebuje większej samodzielności w zarządzaniu swoim majątkiem, a druga w większym stopniu zajmuje się domem czy rodziną. W czasie trwania małżeństwa każde z nich gospodaruje swoim majątkiem samodzielnie, ale w przyszłości możliwe jest wyrównanie różnicy w dorobkach. Warto też pamiętać, że umowa majątkowa nie jest decyzją „na zawsze”. Można ją później zmienić albo rozwiązać, jeżeli sytuacja rodzinna lub zawodowa małżonków się zmieni – podpowiada notariusz, Ilona Sądel-Bendkowska, rzecznik prasowy Izby Notarialnej w Warszawie.
– Choć na katalog umów majątkowych małżeńskich składają się cztery ich rodzaje: rozdzielność majątkowa, rozszerzenie wspólności majątkowej, ograniczenie wspólności i rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków, to najczęściej spotykam się z tą pierwszą, a z ostatnią nie zetknęłam się nigdy – mówi Anisa Gnacikowska, adwokat.
Każdą z umów majątkowych należy zawrzeć u notariusza w formie aktu notarialnego. Maksymalna taksa notarialna za tę czynność to 400 zł.
– Trudno o jednoznaczną ocenę takiego kroku, jak rezygnacja z ustawowej wspólności na rzecz umownego ustroju małżeńskiego. Generalnie uważam, że Polacy zbyt mało analizują tę kwestię. Rzadko korzystają z porady prawnika. Przez 20 lat zdarzyły mi się trzy przypadki, gdy ktoś zgłosił się z pytaniem w tej sprawie, z czego jedna osoba była obcokrajowcem – podsumowuje mec. Gnacikowska.