Reklama

Boom na paszporty. Trzeba czekać miesiąc

Wydziały paszportowe nie dają rady obsłużyć obywateli. Kolejki rosną. Mają być zmiany. Tam, gdzie będzie to możliwe, punkty otworzą się w soboty.

Publikacja: 07.03.2022 19:16

Boom na paszporty. Trzeba czekać miesiąc

Foto: Adobe Stock

Kilkadziesiąt, a czasem i kilkaset, prób połączeń z wydziałami paszportowymi w całej Polsce kończy się niepowodzeniem. Zdesperowani czytelnicy twierdzą, że wchodzą na stronę internetową poszczególnych wydziałów paszportowych, by wybrać termin online. Bezskutecznie. Sprawdzamy. W wielu miejscach najbliższe miesiące są nieaktywne. Pytamy wojewodów, co robią, by to zmienić? Są bezradni. Odsyłają do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pytamy więc tam z samego rana.

– W związku ze zwiększonym zainteresowaniem składaniem wniosków o wydanie paszportu, wojewodowie zostali zobligowani do wydłużenia godzin pracy punktów paszportowych. Każdy wojewoda w swoim regionie będzie reagował w zależności od potrzeb, np. otwierając punkty paszportowe również w soboty – odpowiedziało „Rz” MSWiA.

1100

spersonalizowanych dokumentów paszportowych wydano w Polsce w 2021 r.

Nikt nie odbiera

– Zachowany jest miesięczny termin wyrobienia nowego dokumentu paszportowego – twierdzi MSWiA.

Czytaj więcej

Szturm po paszporty. Jak zdobyć przepustkę za granicę dla siebie i dzieci?
Reklama
Reklama

A jak jest w rzeczywistości? Warszawa-Śródmieście, 17 połączeń – nikt nie odbiera. Kalendarz online – nie działa. Nie ma szansy zapisania na żaden z terminów ani w marcu, ani w kwietniu. Wygląda na to, że w kolejnych miesiącach nie ma szansy. Próbujemy w urzędzie na Ursynowie – znów nikt nie odbiera, mimo kilkunastu prób połączeń. Podobnie jest na Bielanach.

To tylko Warszawa a jak jest w całej Polsce.

W Katowicach podobnie. Tak samo na Pomorzu. Nie sposób złożyć wniosku o paszport.

To znak, że problem dotknął całej Polski.

Co jest powodem? Najlepiej dowiedzieć się w kolejce, a te są naprawdę długie – po 30, a bywa że i po 100 osób.

150 osób

stało w kolejce w ostatnich dniach, by złożyć wniosek w wydziale paszportowym

Reklama
Reklama

– Przyszłam wyrobić dowód osobisty, którego ważność mi się właśnie kończy – mówi „Rz” Anna Garbuch, która jak zobaczyła, co się dzieje w kolejce z paszportami, postanowiła od razu złożyć wniosek o paszport. Nie udało się. Zabrakło formularzy.

Pan Zbigniew stoi w kolejce w centrum z żoną i trójką małych dzieci. Dorośli mają paszporty maluchy nie. Dlaczego? – pytamy.

– Do tej pory nie było takiej potrzeby. To, co się dzieje teraz na świecie, wymaga, żeby zaopatrzyć dzieci w podstawowe dokumenty – tłumaczy.

– Macie zamiar uciekać – pytamy?

– Jeśli trzeba będzie to tak.

– Gdzie?

Reklama
Reklama

– Do Stanów albo do Anglii – odpowiada.

Jego współtowarzysz myśli o Toskanii, bo tam ma rodzinę.

To po co paszport? Przecież w UE można podróżować z dowodem osobistym.

– Dowód osobisty może się okazać za jakiś czas nieważny – odpowiada Stanisław B.

Kolejki po fotkę

Janusz Wajchrowski ma punkt w okolicy wydziału paszportowego warszawskich Bielan.

Reklama
Reklama

– Od rana ustawiają się kolejki – mówi „Rzeczpospolitej”. I dodaje, że najczęściej chodzi o zdjęcia dzieci. Podobnie jest w Katowicach. Paweł Wejnert, który od lat prowadzi taki punkt, zatrudnił już cztery osoby, by sprostać oczekiwaniom obywateli.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama