Ostatnie protesty linii lotniczych uderzyły w podróżnych. Niektórzy z nich nie dotarli na mecze. Czy pasażerowie starają się o odszkodowania.
Podróżni najczęściej skarżą się na odwołany lub opóźniony lot bądź odmowę wpuszczenia na pokład samolotu. Podkreślmy, że prawo do odszkodowania należy się, gdy odwołany lot wynika z winy przewoźnika.
Jak starać się o odszkodowanie?
Każda sytuacja jest indywidualna. Pasażer powinien zwrócić się do linii lotniczych i czekać 30 dni na odpowiedź. Dopiero po tym czasie należy przedstawić sprawę do urzędu lotnictwa cywilnego. Trzeba załączyć korespondencję z liniami lotniczymi i formularz skargi ze strony ULC. Urząd analizując materiały prosi linie lotnicze o wyjaśnienia. Sprawa przed Urzędem Lotnictwa Cywilnego kończy się decyzją administracyjną.
Czy długo trzeba czekać na decyzję?
Wszystko zależy od tego, jak długo zbierany jest materiał. Na decyzję prezesa ULC można skarżyć się do sądu administracyjnego. Kwestie dodatkowe czyli rezerwacja, która przepadła czy bilet na mecz to sprawy, które rozpatruje sąd.
Czy pasażerowie często zgłaszają się do ULC?
Spraw przybywa. Najwięcej jest skarg na opóźnione loty. Wnika to przede wszystkim ze świadomości klientów linii lotniczych i większej ilości lotów. W okresie powakacyjnym eksperci ULC mają dużo pracy.
Czy często odmawiacie pasażerom?
Nie ma takich statystyk. Pamiętajmy że pasażerowie nie są bezradni mają prawo do opieki.
Czy także w razie strajku?
Prawo do opieki, posiłku czy napoju podróżującym do 1500 km przysługuje dopiero po 2 godzinach.
Kontrolerzy lotów nie składają broni. Chcą strajkować w wakacje. Czy wtedy pasażerowie mogą liczyć na odszkodowanie?
Strajk uniemożliwiający pracę linii lotniczych podobnie jak warunki pogodowe nie uprawniają do odszkodowania. Dzieje się też tak jeśli ktoś zostawił bagaż przy ewakuacji lotniska.
Czyli warto wybierać kierunki, gdzie strajki nie są zapowiadane?
Może to pomóc pasażerom.
Chylińska w #RZECZoPRAWIE