Reklama

Airbus bez zamówień w lutym

Boeing nie otrzymał żadnych zamówień w styczniu, Airbusa spotkało to w lutym. Na dodatek, trudno mu zyskać chętnych na szerokokadłubowe A330neo

Aktualizacja: 07.03.2020 09:51 Publikacja: 07.03.2020 09:42

Airbus bez zamówień w lutym

Foto: Bloomberg

Airbus poinformował, że nie otrzymał w lutym żadnych zamówień na samoloty, co według Reutera jest kolejnym dowodem na zakłócenia w branży lotniczej z powodu wirusa z Chin. Dodał, że nie było też żadnych rezygnacji z kupna, a w całym miesiącu wydał 55 maszyn, a od początku roku 86, minimalnie mniej niż przed rokiem.

Drugi raz od wielu miesięcy producent z Tuluzy nie otrzymał zamówień w miesiącu kalendarzowym, Boeingowi zdarzyło się to w styczniu pierwszy raz od kilkudziesięciu lat. Styczeń był dla Airbusa niesłychanie solidny, zaś Boeing dostał od Japończyków zamówienie na 12 dreamlinerów. W tym roku Airbus ma na razie zamówienia na 296 samolotów, a po korekcie o rezygnacje i zamiany modeli na 274.

Czytaj także: Airbus i Boeing: za wcześnie na ocenę skutków wirusa

Europejczycy mają jednak problemy ze znalezieniem chętnych na szerokokadłubowe A330, które chcieliby sprzedawać bardziej od innych modeli licząc na poprawę gospodarki Chin i powiązać zamówienia na te samoloty z kupowaniem mniejszych A321 XLR, cieszących się większym powodzeniem. W styczniu zmniejszyli produkcję A330 do trzech miesięcznie z czterech w 2019 r. i nie wykluczyli zmiany tego w 2021 r. — W 2020 produkcja będzie minimalna — powiedziała osoba znająca program. Akcje Airbusa notowały spadek po informacji agencji Bloomberga, że firma rozważą zmniejszenie produkcji w kilka dni po odroczeniu zamówień przez AirAsia X.

Czytaj także: Lotniczy koncern łowi w Polsce inżynierów

Reklama
Reklama

- Ogłosiliśmy w lutym wytyczne i bacznie obserwujemy sytuację — powiedział rzecznik Airbusa. Firma podała wtedy, że zamierza dostarczyć w całym roku 40 A330 wobec 53 w 2019 r. Opóźnione zamówienie AirAsia X uległo restrukturyzacji, zwiększono je z 66 do 78 samolotów i włączono je w ubiegłym roku do zmienionego planu. Zdaniem przedstawicieli branży, te 12 sztuk ma większe szanse dostawy od wcześniejszych 66, ale inni wątpią, czy linia mająca problemy z gotówką odbierze jakiekolwiek samoloty.

Airbus uruchomił produkcję A330neo w 2014 r., miały być atrakcyjniejsze dla użytkowników od 250-300-miejscowych A330 na 250-300. Mówiło się wtedy, że Boeing obniżył ceny niektórych B787 w reakcji na nowe samoloty z Europy, ale szefowie koncernu zaprzeczali, by prowadzili wojnę cenową.

Problemy finansowe AirAsia X i załamanie się porozumienia Iranu z Zachodem pozbawiło producenta samolotów kolejnych 28 zamówień, a na AirAsia X i IranAir przypada jedna trzecia z 292 zamówionych maszyn. Airbusowi udało się sprzedać firmie leasingowej GECAS 12 sztuk, ale warunki na rynku nie pozwalają mu nadać większej dynamiki. Sash Tusa z Agency Partners przewiduje, że dostawy A330neo zmaleją o dalsze 25 proc. do 30 sztuk w 2021 r.

Utrata rynku będzie poważnym problemem dla producenta, bardziej uzależni go od A350-900. Na dwie mniejsze wersje przypada już prawie połowa zamówień maszyn szerokokadłubowych, Airbus liczy, że A350-1000 i A330neo zyskają, gdy linie zaczną wymieniać flotę. Niespodziewanym wsparciem było niedawne zamówienie Hainan Airlines z grupy HNA 40 A330neo. Ten przewoźnik ma jednak problemy, może dostać pomoc, albo zostanie przejęty przez większego. HNA zwróciła się do rządu o wsparcie, ale decyzja nie jest wcale pewna ze względu na koszty. Restrukturyzacja HNA może pozbawić Airbusa zamówienia 23 A350 i pięciu starszych A330ceo. Przyszłość tego programu zależy w dużym stopniu od Delta Air Lines, która zamówiła 35 sztuk, ale będzie musiała liczyć się z zapłaceniem cła w wyniku sporu UE i USA o subwencje.

Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama