Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób branża lotnicza realizuje własne strategie mimo braku oficjalnego dokumentu rządowego.
  • Na czym polega koncepcja „dual use” i jakie zmiany przyniesie dla cywilnych portów lotniczych.
  • Jak LOT zamierza rozwijać flotę i siatkę połączeń w obliczu rosnących kosztów operacyjnych.
  • Jakie inwestycje planują lotniska regionalne, aby sprostać prognozom dynamicznego wzrostu ruchu.

Wszystko wskazuje na to, że mimo wielkiego kryzysu paliwowego będziemy mieli kolejny rekordowy w przewozach pasażerskich, a Polska pozostanie w grupie liderów europejskich wzrostów podróży lotniczych.

Ale dlaczego Ministerstwo Infrastruktury nie przygotowało jeszcze swojego projektu?

Państwo pisze strategię, branża już inwestuje

Jak tłumaczyła Jadwiga Żandarska, dyrektor Departamentu Lotnictwa w MI podczas Kongresu Rynku Lotniczego, powodem jest konieczność „uzyskania dokumentów wyższego rzędu”. Chodzi tutaj przede wszystkim o strategię rozwoju państwa do 2035 r., zwłaszcza o politykę transportową, która także powstaje w MI.

Na razie wiadomo, że Port Polska pozostanie trzonem rozwoju projektu polskiej branży lotniczej. A porty regionalne pozostaną ważnym elementem rozwoju w przyszłości. Co więcej. Ich rola ma być większa, niż jest to dotychczas. Priorytetem ma być budowanie odporności na kryzysy, a cała branża lotnicza ma być przygotowana do nowej mobilności. – Lotniska to nie tylko biznes – mówiła Jadwiga Żandarska.

Czytaj więcej

Budowa Portu Polska nie ruszy we wrześniu. Poznaliśmy nowy termin

Z tego, co jeszcze wiadomo, to, że polskie lotniska muszą zostać przygotowane do tzw. dual use, czyli mają dzielić się infrastrukturą cywilną z wojskiem. – Co więcej. Musimy także wziąć pod uwagę, że samoloty wojskowe generują hałas – tłumaczyła. Nie ukrywała, że trwają rozmowy z wojskiem na temat dzielenia się kosztami operacyjnymi niektórych inwestycji. – Prowadzimy dobry dialog z wojskiem – zapewnia Jadwiga Żandarska.

Lotniska mają także postawić nacisk na bezpieczeństwo, a Komisja Europejska powinna zauważyć wyjątkową rolę polskich portów.

LOT szykuje nowe dalekie trasy

– Dla nas sprawa strategii jest prosta. Stworzyliśmy ramy inwestycyjne i teraz je wypełniamy. I musimy to „dowieźć, skoro sami postawiliśmy sobie konkretne cele” – stawia jasno sprawę prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), Magdalena Jaworska-Maćkowiak. W tym roku jest to budowa nowej wieży i infrastruktury operacyjnej na lotnisku w Lublinie. Ten projekt jest wart 22,5 mln zł. Prace budowlane zaczęły się w lipcu 2026 r. Ich zakończenie jest planowane na połowę 2027 r.

Czytaj więcej

Drogie paliwo uderza w linie lotnicze. LOT tnie koszty, Lufthansa przywileje

Drugi ważny projekt wart 84 mln zł przewiduje budowę 10 Lokalnych Centrów Kompetencji.

Wreszcie Zintegrowany System Wieżowy, który powstanie we współpracy z hiszpańską Indrą. – Zbudujemy wszystko, zgodnie z planami, niezależnie od tego, jak zakończy się spór z Pfizerem – obiecuje prezes PAŻP.

Podobnie jasna sytuacja jest w przypadku LOT-u, który punkt po punkcie realizuje projekty zapisane w strategii na lata 2024-2028. Przewiduje ona przewiezienie 16,9 mln pasażerów pod koniec tego okresu. W 2025 r. było to 11,7 mln. Plany na ten rok to 13 mln.

Czytaj więcej

Polska składa apelację w sporze z Pfizerem. Chodzi o 5,6 mld zł za szczepionki

Czy jest to wykonalne w sytuacji obecnego kryzysu paliwowego i drastycznej podwyżki kosztów operacyjnych, skoro udział paliw w ogólnych kosztach wzrósł z 25 do 40 proc.? – Tylko w tym i przyszłym roku flota LOT-u powiększy się o 41 samolotów, w tym cztery Dreamlinery. Dokąd one polecą, oprócz już zapowiedzianych nowych kierunków – Bangkoku od października 2026 r. i Hanoi wiosną 2027 r. – mówi prezes LOT-u, Michał Fijoł.

I nie ukrywa, że planowane są nowe połączenia długodystansowe. A skoro i Bangkok i Hanoi były w strategii, to należy się spodziewać, że potencjalnie mogą to być Boston, Ho Chi Minh, Kanton i Szanghaj w Chinach (na razie jest jednak wątpliwe z powodu zamknięcia połączeń z Chinami) oraz Kansai w Japonii obsługujący region Osaki, Kobe i Kioto.

Lotnisko Chopina bije rekordy

Skoro Port Polska pozostaje trzonem strategii dla polskiego lotnictwa, to kluczowe są teraz inwestycje na warszawskim lotnisku Chopina, które ma dowieźć w 2032 r. przynajmniej 31,4 mln pasażerów. Na ile jest to możliwe po latach duszenia inwestycji w stołecznym porcie?

– W sierpniu Lotnisko Chopina odprawiło rekordową liczbę pasażerów – ponad 2,7 mln, co dało wzrost o 7,2 proc. w porównaniu z sierpniem 2025 r. Rekordowym dniem była niedziela 16 sierpnia, kiedy odprawiliśmy prawie 97 tys. pasażerów. Nasz program inwestycyjny się rozpędza. Te wyniki udało się osiągnąć mimo trwającej modernizacji, wymiany skanerów kontroli bezpieczeństwa i rekonfiguracji płyty PPS3. Jesteśmy już na finalnym etapie budowy nowej płyty postojowej PPS-15 o powierzchni 60 tysięcy metrów kwadratowych, która już tej jesieni istotnie zwiększy możliwości operacyjne i przepustowość Lotniska Chopina – mówi prezes Polskich Portów Lotniczych, Łukasz Chaberski. Zakończenie prac modernizacyjnych w Warszawie planowane jest na 2029 r.

Regiony wydadzą ponad 9 mld zł

Zgodnie z prognozą Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) liczba pasażerów w Polsce ma rosnąć o 5,0 proc. rocznie i w 2032 r. i osiągnąć 93 mln. Z tego 62 mln będą korzystać z lotnisk regionalnych, gdzie ten wzrost ma wynieść 5,6 proc. W pierwszych latach po otwarciu Portu Polska, IATA prognozuje wyhamowanie dynamiki wzrostu regionalnych portów lotniczych. Wzrost w latach 2032-2040 ma wynieść tylko 2,2 proc. wobec 3,3 proc. dla Portu Polska i 2,6 proc. dla rynku ogółem. W efekcie w 2040 r. łączna liczba pasażerów w Polsce ma wynieść 114 mln, w tym 41 mln w CPK i 74 mln w portach regionalnych.

Jak wskazuje Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) we właśnie opublikowanym raporcie, lotniska regionalne mają za sobą czas największych inwestycji. W latach 2011-2025 łączne wydatki na infrastrukturę sięgnęły u nich 6,77 mld zł. Ale i tak duże porty regionalne funkcjonują na granicy przepustowości i planują nową falę inwestycji o wartości ponad 9 mld zł do 2032 r. Najważniejsze z nich to rozbudowa terminali pasażerskich, zwiększenie przepustowości płyt postojowych, modernizacja dróg startowych i kołowania, rozwój infrastruktury cargo, inwestycje w cyfryzację i automatyzację procesów obsługi podróżnych oraz poprawa dostępności transportowej lotnisk.