Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA) na próbie ponad 5 tys. respondentów pochodzących z pięciu największych krajów UE stanowiących ponad 70 proc. unijnego rynku.

Klienci nie chcą przymusu kupowania samochodów elektrycznych

– Wyniki badania jednoznacznie pokazują, że większość europejskich konsumentów woli mieć możliwość wyboru rodzaju napędu w samochodzie i nie chce, by działania na rzecz ochrony klimatu oznaczały przymus kupowania w pełni elektrycznych samochodów bateryjnych – zauważył członek zarządu CLEPA i prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) Tomasz Bęben.

Czytaj więcej

Producent odkurzaczy chciał zbudować pogromcę Bugatti. Projekt upadł

W krajach objętych badaniem średnio 47 proc. respondentów zamiast zakazywania obecnie stosowanych technologii wolałoby, żeby do kupowania samochodów elektrycznych skłaniał konsumentów system zachęt. Z kolei 22 proc. uważa, że UE w ogóle nie powinna ingerować w rynek pojazdów. Zakaz wykorzystywania technologii napędów spalinowych poparło 17 proc. uczestników badania.

Z badania wynika również, że na objętych nim rynkach zamiar kupna samochodu w pełni elektrycznego (BEV) jako następnego pojazdu wyraziło średnio 8 proc. ankietowanych. Zainteresowanych zakupem samochodu benzynowego było 29 proc., z kolei 14 proc. zadeklarowało zamiar kupienia diesla. Hybrydę ładowaną samoczynnie HEV kupiłoby 20 proc., a hybrydę ładowaną z sieci – PHEV lub samochód z napędem elektrycznym wyposażony w silnik spalinowy jako dodatkowy generator prądu – EREV, chciałoby kupić 13 proc.

W Polsce samochód BEV kupiłoby 4 proc. uczestników badania. Najwięcej – 40 proc. ankietowanych chciałoby kupić samochód spalinowy. 21 proc. wybrałoby hybrydę HEV, a 10 proc. hybrydę PHEV lub EREV.

Największe zainteresowanie samochodami BEV odnotowano na rynku niemieckim, gdzie zamiar kupna auta bateryjnego w pełni elektrycznego zadeklarowało 14 proc. badanych.

Trudna rywalizacja z Chinami. Bez rozwoju technologii silników spalinowych polegniemy

Prezes SDCM zwrócił uwagę, że pozostawienie europejskiemu przemysłowi możliwości dalszego rozwijania technologii silników spalinowych jest niezbędne dla uratowania europejskich miejsc pracy w motoryzacji. Europa nie ma bowiem szans wygrać konkurencji z Chinami w produkcji samochodów w pełni elektrycznych.

– Chińskie koncerny przez ostatnie lata rozwijały swoje technologie w dużej mierze za państwowe pieniądze, a przy tym mają dostęp do kluczowych surowców, w tym pierwiastków ziem rzadkich, na rynku których Kraj Środka ma niemal monopolistyczną pozycję. Mają też o wiele niższe koszty pracy i produkcji, a także znacznie bardziej przyjazne otoczenie regulacyjne – zaznaczył.

Czytaj więcej

Hybrydowa wojna w polskiej motoryzacji. W tle presja ze strony Chin

Bęben zauważył jednak, że europejskie firmy nadal są bezkonkurencyjne w technologii silników spalinowych, która ma jeszcze niewykorzystany potencjał redukcji emisji CO2 netto, między innymi dzięki zastosowaniu paliw alternatywnych.

– Producenci mogliby nadal tę technologię rozwijać, ale niestety usłyszeli od Brukseli, że mają się zajmować wyłącznie elektromobilnością, tak więc prace nad pozostałymi rozwiązaniami zostały rzucone w kąt, co okazało się strategicznym błędem – ocenił.

Z badania wynika również, że średnio 75 proc. respondentów uważa, że ich kraj nie jest gotowy na pełną elektryfikację transportu. W odpowiedzi wielokrotnego wyboru jako główne przeszkody wskazywano brak odpowiednio rozwiniętej infrastruktury ładowania – 46 proc., zbyt wysokie ceny pojazdów elektrycznych – 46 proc. oraz rosnące koszty energii - 37 proc.

W ocenie sekretarza generalnego CLEPA Benjamina Kriegera badanie pokazuje rozdźwięk między decyzjami politycznymi podejmowanymi w Brukseli a oczekiwaniami europejskich konsumentów.

„Obywatele chcą jeździć mniej emisyjnymi samochodami, w tym pojazdami elektrycznymi, ale praktyczne wyeliminowanie hybryd i paliw alternatywnych drastycznie ogranicza możliwość wyboru. Nadchodzący przegląd norm emisji CO2 jest okazją do dostosowania tempa transformacji do rynkowych realiów, a także zapewnienia europejskiemu przemysłowi elastyczności, której potrzebuje” – wskazał Krieger.

Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie CLEPA przez firmę YouGov w dniach 7–16 lipca 2026 r. Całkowita próba wyniosła 5221 osób dorosłych: 1067 z Francji, 1009 z Niemiec, 1063 z Hiszpanii, 1028 z Włoch i 1054 z Polski.

Europejskie Stowarzyszenie Dostawców Motoryzacyjnych CLEPA reprezentuje ponad 3 tys. przedsiębiorstw dostarczających komponenty stosowane w produkcji samochodów. Firmy te zatrudniają 1,7 mln osób w UE.