Pojawiło się nawet słowo: bankructwo. A to wszystko jeszcze niedawno było nie do pomyślenia. Stało się bardzo realistyczne, bo problemy nawarstwiały się przez lata. Strajk 33 tys. mechaników, których zarobki od 16 lat nie zmieniły się, kosztuje miesięcznie miliard dolarów, całkowite koszty tego protestu już sięgają 5 mld. Związkowcy właśnie dostali informacje od pracodawcy – nie o powrocie do negocjacji, ale o tym, że w listopadzie i grudniu otrzymają dane o zwolnieniach w ramach cięcia zatrudnienia o 10 proc. z obecnie pracujących w koncernie 171 tys. osób. A przed sądami toczą się jeszcze procesy o odszkodowania.