Przeloty nad Rosją. Niebezpieczna przygoda pasażerów Air India

Zamiast 15 godzin w powietrzu pasażerowie Air India lecący z Delhi do San Francisco podróżowali 57 godzin. Nieplanowy postój czekał ich na lotnisku w Magadanie na rosyjskim Dalekim Wschodzie.

Publikacja: 08.06.2023 12:48

Przeloty nad Rosją. Niebezpieczna przygoda pasażerów Air India

Foto: Bloomberg

Na pokładzie dreamlinera B787-9 lecącego z Delhi do San Francisco były 232 osoby, wśród nich 16 członków załogi i 52 obywateli amerykańskich. Samolot wystartował z Delhi we wtorek, 6 czerwca. Po drodze , po pokonaniu dystansu 6 tys. kilometrów miał nieplanowane międzylądowanie w rosyjskim Magadanie z powodu awarii jednego z dwóch silników. Lotnisko w liczącym 95 tysięcy Magadanie było przygotowane do lądowania samolotu szerokokadłubowego, ale już nie do przyjęcia ponad 200 osób, które w Rosji musiały spędzić 36 godzin. Na Twitterze pokazywali warunki w jakich nocowali — stłoczeni razem z bagażami w hangarze i w lotniskowych pomieszczeniach, bo w Magadanie praktycznie nie ma hoteli. Do pomocy włączony został indyjski konsulat we Władywostoku.

Czytaj więcej

Sukces USA. Chińskie linie ograniczają przeloty nad Rosją

Według informacji Air India maszyna została na miejscu sprawdzona przez rosyjskich mechaników, ale nie było jakiejkolwiek szansy na naprawę silnika. Ostatecznie z Mumbaju wystartowała większy samolot - B777, która wylądował w Magadanie. Na jej pokładzie byli indyjscy mechanicy wyspecjalizowani w serwisowaniu boeingów i części zapasowe do naprawy silnika. A pechowi pasażerowie po 57 godzinach podróży pasażerowie ostatecznie dotarli do San Francisco we o 5 rano miejscowego czasu.

Air India jest jednym z niewielu przewoźników, który może latać nad Rosją

Air India jest jednym z niewielu znaczących przewoźników, który jako pochodzący z kraju określonego przez Rosjan jako „przyjazny” ma prawo do przelotu nad ich terytorium. Podobnie jest z liniami chińskimi i wietnamskimi, czy tureckimi, bądź pochodzącymi z Bliskiego Wschodu. Możliwość korzystania z rosyjskiej przestrzeni powietrznej powoduje, że loty z Azji do Europy, ale także z Azji do Ameryki Północnej są dla nich znacznie krótsze. Co za tym idzie więcej na nich zarabiają niż linie, które ze względów politycznych muszą je omijać. Jak się jednak okazało, takie loty mogą być także wielką niedogodnością i zagrożeniem bezpieczeństwa pasażerów. W przypadku awarii samolotów naprawa maszyn zachodniej produkcji w Rosji jest dzisiaj niemożliwa, a dla przewoźnika bardzo kosztowna.

Czytaj więcej

Rosja to teraz złoty biznes dla Turkish Airlines

Scott Kirby, prezes amerykańskich United Airlines przyznał niedawno, że jego linia została zmuszona do zawieszenia kilku połączeń między USA a Indiami z powodu braku możliwości przelotów nad terytorium rosyjskim. Campbell Wilson, prezes Air India ze swojej strony tłumaczył, że lata nad Rosją, bo naród indyjski tak zdecydował. Ale ma świadomość, że inne narody mają na ten temat inne zdanie. - Stąd powstają różne wyniki, które mają różne konsekwencje - mówił prezes Air India. Ten przewoźnik, po wykupieniu przez indyjską Tata Group postawił na model rozwoju połączeń między wschodem a zachodem.

Czy niedobre doświadczenia Air India spowodują mniejsze zainteresowanie korzystaniem z rosyjskiej przestrzeni powietrznej? - Nie ma co liczyć na to, że linie, które mają na to przyzwolenie przestaną latać nad terytorium Rosji po kłopotach Air India - uważa James Halstead z firmy konsultingowej Aviation Strategy. Ale już Japończycy, Amerykanie, czy Europejczycy po indyjskim incydencie, mocno zastanowią się nad wyborem takiego przewoźnika.

Czytaj więcej

Fatalne prognozy dla europejskiego lotnictwa. Kluczowe trasy będą niedostępne

Amerykanie dodatkowo są zdeterminowani, aby powstrzymać ekspansję uprzywilejowanych przewoźników. Regulator rynku lotniczego - FAA już wymogła na Chińczykach, że wszystkie nowe połączenia między Państwem Środka i USA będą musiały omijać rosyjskie terytorium. Podobne naciski słychać w Europie, najsilniejsze są we Francji.

Na pokładzie dreamlinera B787-9 lecącego z Delhi do San Francisco były 232 osoby, wśród nich 16 członków załogi i 52 obywateli amerykańskich. Samolot wystartował z Delhi we wtorek, 6 czerwca. Po drodze , po pokonaniu dystansu 6 tys. kilometrów miał nieplanowane międzylądowanie w rosyjskim Magadanie z powodu awarii jednego z dwóch silników. Lotnisko w liczącym 95 tysięcy Magadanie było przygotowane do lądowania samolotu szerokokadłubowego, ale już nie do przyjęcia ponad 200 osób, które w Rosji musiały spędzić 36 godzin. Na Twitterze pokazywali warunki w jakich nocowali — stłoczeni razem z bagażami w hangarze i w lotniskowych pomieszczeniach, bo w Magadanie praktycznie nie ma hoteli. Do pomocy włączony został indyjski konsulat we Władywostoku.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Singapurskie Changi nie jest już najlepszym lotniskiem na świecie
Transport
Polowanie na rosyjskie samoloty. Pomagają systemy śledzenia lotów
Transport
Andrzej Ilków, prezes PPL: Nie zapominamy o Lotnisku Chopina. Straciliśmy kilka lat
Transport
Maciej Lasek: Nie wygaszamy projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Transport
Strajki bardzo zabolały Lufthansę. A to jeszcze nie koniec