Reklama

Dostawa e-zakupów coraz droższa

Rodzimy rynek KEP (kurier, ekspres, paczka) oprze się spowolnieniu. Wiele wskazuje na to, że rok może zakończyć z kilkunastoprocentową dynamiką. Dla e-sprzedawców przedświąteczny szczyt będzie jednak wyjątkowo trudny.

Publikacja: 10.11.2022 03:00

Dostawa e-zakupów coraz droższa

Foto: Adobe Stock

Koniunktura w polskiej gospodarce znalazła się w wyraźnym dołku. Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego i Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że konsekwencje wojny, kryzys energetyczny i problemy podażowe, a także wysoka inflacja potęgują niepewność. Paweł Śliwowski, zastępca dyrektora ds. analiz w PIE, podaje, że Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) spadł w listopadzie względem października aż o 5 pkt, do poziomu 89,7 pkt. To już czwarty z kolei miesiąc, w którym MIK jest poniżej poziomu neutralnego (100), co oznacza przewagę nastrojów negatywnych. Przy tym listopadowa wartość MIK jest najniższym odczytem w br. W efekcie kupujemy mniej, choć – w konsekwencji wzrostu cen – wartość koszyka zakupowego rośnie.

– Porównując rok do roku średni koszyk w sklepach, obserwujemy, że zmniejszył się ilościowo o 4,2 proc. To oznacza, że na paragon przypada obecnie 4,7 produktu w porównaniu z pięcioma produktami rok temu. Natomiast średnia wartość koszyka wzrosła o 13 proc. Kupujemy zatem średnio mniej, a płacimy więcej – wyjaśnia Ewa Rybołowicz, dyrektorka działu analiz rynkowych M/platform.

Rafał Brzoska, prezes InPostu, potwierdza: nastroje konsumentów są coraz gorsze.

– Robimy coraz tańsze zakupy, widać substytucję produktową – tłumaczy. I wskazuje, że Black Friday nie będzie oczekiwanym motorem zakupów. – On nigdy nie był tak mocny jak w Stanach Zjednoczonych, Niemczech czy Wlk. Brytanii i nie spodziewam się, że w br. będzie on spektakularny, ale raczej taki sobie – dodaje.

Dla e-commerce IV kwartał i okres świąteczny nie będą więc aż takimi żniwami jak dotychczas. Ale spowolnienia nie odczują firmy logistyczne. Dla nich wartość przesyłki nie ma bowiem znaczenia. – Paczka jest paczką. Spodziewamy się pięciu mocnych ostatnich tygodni tego roku – podkreśla Brzoska.

Reklama
Reklama

Dynamika w branży KEP w 2022 r. może sięgnąć 15 proc. Grupa InPost podała, że w III kw. osiągnęła rekordowe wyniki – rok do roku przychody i liczba obsłużonych paczek skoczyły o niemal jedną trzecią. – Dobre wyniki za dziewięć miesięcy br. są efektem m.in. poprawy rentowności. To pozytywny prognostyk dla wyników za cały rok – wyjaśnia Brzoska.

Według niego można oczekiwać, że pozytywny wpływ na marże w IV kwartale będą miały coroczne podwyżki cen kontraktowych. InPost w listopadzie podniósł ceny o 12 proc. Ale zwyżki cenników nastąpiły też w innych firmach kurierskich w skali zbliżonej do skali inflacji. I wiele wskazuje na to, że na tym nie koniec i w 2023 r. koszt dostawy zakupów internetowych dalej będzie rosnąć. InPost wskazał, że „proces podwyżek będzie kontynuowany do końca I kw. 2023 r.”. – W przyszłym roku ewentualne podwyżki będziemy obniżać do absolutnego minimum – zapewnia Rafał Brzoska.

InPost ma w Polsce już niemal 19,3 tys. automatów paczkowych. Od początku br. ich liczba wzrosła o 17 proc. W 2023 r. owa dynamika ma być jednak już niższa.

Transport
Polsko-czeska wojna na torach rozkręca się
Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama