„Podczas lotu Grozny-Moskwa w kabinie odezwał się alarm w związku z rozhermetyzowaniem pomieszczenia. W trosce o bezpieczeństwo kapitan podjął decyzję o obniżeniu poziomu lotu do 3000 metrów i powrocie na lotnisko wylotu” – donosi linia lotnicza (cytowana przez RIA Novosti).

Wcześniej samolot wysłał wezwanie pomocy już nad Morzem Kaspijskim, zmienił kurs i tymczasowo zniknął z mapy radaru lotów. Maszyna wylądowała w Groznym. Władze zapewniają, że nikt z pasażerów nie ucierpiał.

Czytaj więcej

Rosyjski minister transportu: 77 naszych samolotów zostało za granicą

Przypomnijmy, że dwa dni po rosyjskiej napaści na Ukrainę - 26 lutego w ramach pakietu sankcji Unia zakazała dostaw, sprzedaży, leasingu, konserwacji i ubezpieczenia samolotów rosyjskich linii. W odpowiedzi Federalna Agencja Transportu Lotniczego zaleciła rosyjskim liniom lotniczym zawieszenie wszystkich lotów międzynarodowych w związku z masowymi zajęciami samolotów rosyjskich linii za granicą.

Kreml zawłaszczył leasingowane samoloty wpisując je do krajowego rejestru i wydając rosyjskie certyfikaty, których nie są honorowane na Zachodzie. Z braku części zamiennych Rosjanie zaczęli rozbierać, co starsze maszyny i sami przeprowadzać naprawy.

Czytaj więcej

Iran pomoże Rosji remontować samoloty i stworzyć kopię SWIFT. Jest umowa

Wzbudziło to niepokój krajów, które nie zlikwidowały połączeń z Rosją. W tym minionym Bruksela zgodziła się na dostawy „niezbędnych części" do samolotów rosyjskich linii.

W tym tygodniu okazało się, że remontami i serwisowaniem maszyn rosyjskich linii zajmie się Iran.