W maju 2022 r. do pociągów wsiadło 30,4 miliona podróżnych. To nie tylko lepszy wynik w porównaniu z majem ubiegłego roku (o 60,8 proc.) oraz majem 2019, czyli sprzed pandemii (o 6,9 proc.), ale drugi miesięczny rezultat w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Jak podał w czwartek Urząd Transportu Kolejowego (UTK), od początku tego roku z kolei skorzystało 128,4 miliona ludzi.

Czytaj więcej

Jak najtaniej wyjechać na wakacje i nie zbankrutować

Wysokie zwyżki

Wysoką frekwencję odnotowało PKP Intercity, któremu maj przyniósł ponaddwukrotny wzrost liczby pasażerów w porównaniu r./r.: z usług przewoźnika skorzystało 5,3 mln osób, o 2,8 miliona więcej niż rok wcześniej. Prawie 55-procentowe zwiększenie frekwencji – z 5 milionów do 7,7 miliona podróżnych – miało Polregio. W Kolejach Mazowieckich ich liczba wzrosła do 5,2 miliona z 3,8 miliona w maju ubiegłego roku. – Tegoroczny maj w przypadku większości pozostałych przewoźników samorządowych oznaczał wzrost pasażerów o ponad 50 proc. wobec maja 2021 r. – poinformował UTK.

W czerwcu zwyżki nie będą już tak imponujące, bo w pociągach ubywać będzie podróżnych z Ukrainy, którzy wcześniej jeździli za darmo. Za to na korzyść kolei, zwłaszcza w ruchu regionalnym i lokalnym, będą przemawiać bardzo wysokie ceny paliw. Widać to na drogach, gdzie liczba samochodów wyraźnie się zmniejszyła. Ponadto, na wzrost liczby podróżujących pociągami wpłynie zbliżający się sezon urlopowy.

Zwłaszcza że w miesiącach letnich frekwencję mają podnosić także pociągi sezonowe. W ostatnią sobotę czerwca Koleje Mazowieckie kolejny raz uruchomiły pociąg „Słoneczny” z Warszawy do Ustki, który do tej pory przewiózł ponad 1,3 mln pasażerów. Na Zachodnim Pomorzu na trasie Szczecin–Międzyzdroje–Świnoujście pociągi będą kursowały przeciętnie co godzinę przez większą część dnia, zwłaszcza w weekendy. Jak informuje serwis TransInfo, dodatkowe składy uruchomione będą także m.in. na trasach ze Szczecina do Kołobrzegu i z Koszalina do Mielna. W weekendy sezon letni przedłużono do końca września. – Przygotowana na wakacje oferta przewozowa powinna zaspokoić oczekiwania większości mieszkańców – stwierdził Olgierd Geblewicz, marszałek zachodniopomorski. Natomiast Koleje Dolnośląskie jako pierwszy przewoźnik w Polsce uruchomią na początku lipca specjalne wagony rowerowe. Będą one wykorzystywane na trasie z Wrocławia do Świdnicy, gdzie sporo jest tras rowerowych.

Będzie drożej

Ale podróż koleją na części tras będzie droższa. Od początku lipca drożeją bilety w pociągach Kolei Mazowieckich. Jak poinformował przewoźnik, ceny rosną z powodu inflacji, stóp procentowych, drożejących materiałów eksploatacyjnych, a przede wszystkim energii. – Niekorzystne zmiany na rynku w czwartym kwartale 2021 r. spowodowały wzrost kosztów energii Kolei Mazowieckich o ok. 27 proc. w stosunku do ostatnich założeń. Szacujemy, że zwiększą się one o ponad 50 mln zł – poinformował Dariusz Grajda, członek zarządu Kolei Mazowieckich.

Podwyżki u kolejnych przewoźników są tylko kwestią czasu. W niektórych kończących się umowach na dostawę energii trakcyjnej dotychczasowy koszt 400 zł za 1 MWh może wzrosnąć ponaddwukrotnie. Jeszcze w połowie maja podwyżkę wprowadziły Koleje Śląskie. Zarazem coraz trudniej o promocyjne bilety w ekspresach premium PKP Intercity. Jeśli dwa–trzy miesiące temu przejazd pendolino ok. 300-kilometrową trasą mógł kosztować ok. 70 zł, teraz trzeba zapłacić o 100 zł więcej. W rezultacie kolej premium już przegrywa opłacalnością z samochodem, nawet gdy podróżuje tylko jedna osoba.

W dłuższej perspektywie może to się zmienić, bo PKP Intercity będzie znacząco zwiększać inwestycje zaplanowane do końca obecnej dekady: z 19 mld zł do 27 mld zł. Efektem ma być dwukrotnie większa liczba pociągów uruchamianych w 2030 r. oraz – jak zapowiada spółka – wysoki i jednolity standard podróży. Większy komfort i funkcjonalność przyniosłoby pasażerom nowe ukształtowanie przestrzeni wagonów, a standardem mają stać się podróże z większą prędkością: 160–250 km/h zamiast obecnych 120–160 km/h.

Inwestycje w nowy tabor realizują także przewoźnicy regionalni. Koleje Mazowieckie odebrały w tym tygodniu kolejne dwa składy typu FLIRT wyprodukowane przez Stadler Polska w Siedlcach w ramach zawartej w ub.r. umowy wykonawczej obejmującej 15 pociągów wartych 500 mln zł. W drugiej połowie 2023 r. mazowiecki przewoźnik ma dysponować już 61 składami FLIRT nowej generacji.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ