Reklama

Przewoźnicy znów w obliczu strat

Szykuje się kolejny kryzys na rynku lotniczym. W poniedziałek 28 lutego na europejskich giełdach kurs akcji linii lotniczych spadł średnio o 4,8 proc.

Publikacja: 28.02.2022 21:00

Przewoźnicy znów w obliczu strat

Foto: Adobe Stock

Taniały papiery Lufthansy, Air France-KLM i IAG, w skład której wchodzą British Airways (o 5,9 proc.). Wielką wyprzedaż zaliczył fiński Finnair, który odwołał swoje najważniejsze rejsy do Azji, bo z powodu zamknięcia przez Rosję przelotów nad Syberią stały się one nieopłacalne.

Finowie mieli najmocniejszą siatkę azjatycką wśród europejskich przewoźników i teraz zapłacili za to 21-procentowym spadkiem kursu. Od 28 lutego przynajmniej do końca marca nie polecą do Seulu, Osaki, Szanghaju i Kantonu. Rejsy do Osaki i Seulu odwołały także holenderskie linie KLM.

Azjatycką trasą południową lata do Seulu, Tokio oraz Pekinu LOT. Polski przewoźnik jest jednym z niewielu, którzy nie zmienili swojego wschodniego rozkładu. Jak widać po tablicach informacyjnych na lotniskach, najwięcej rejsów jest odwołanych w Szanghaju i Pekinie oraz w Hongkongu.

Ale polski przewoźnik, przynajmniej na jakiś czas, straci pasażerów, którzy latali do i z Rosji oraz Ukrainy. W 2021 r. z warszawskiego Lotniska Chopina korzystało średnio 60–70 tys. pasażerów miesięcznie.

Tymczasem rosyjscy przewoźnicy nie tylko muszą drastycznie ograniczyć siatkę, ale wkrótce będą mieli problemy z tym, czym latać. Unia Europejska, w ramach pakietu sankcji ogłoszonych w ostatnią niedzielę, dała europejskim firmom leasingowym 30 dni na wypowiedzenie umów z liniami rosyjskimi.

Reklama
Reklama

Przejmowanie samolotów już się zaczęło. Agencja Interfax poinformowała w ostatnią niedzielę, że należąca do Grupy Aeroflotu niskokosztowa Pobieda otrzymała polecenie zwrotu trzech Boeingów 737. Irlandzki leasingodawca AerCap zajął te maszyny na międzynarodowym lotnisku w Stambule. O planach zajęcia rosyjskich maszyn poinformowali także Francuzi.

Do leasingodawców spoza Rosji należy 515 z 980 samolotów znajdujących się we flotach rosyjskich przewoźników. Ich katalogowa wartość to 10 mld dolarów. Z tego połowa to maszyny wynajęte przez Aeroflot. Firmy europejskie wypożyczyły Rosjanom samoloty o wartości około 5 miliardów dolarów.

Największe kłopoty może mieć wspomniany irlandzki AerCap, bo wypożyczył Rosjanom 154 maszyny. SMBC Aviation Capital ma w Rosji flotę wartą 1,3 mld dol.

– Jeśli ci leasingodawcy rzeczywiście dostali tylko miesiąc na zakończenie umów i odebranie Rosjanom samolotów, to będzie to ogromne wyzwanie, żeby nie powiedzieć, że wręcz zadanie niewykonalne – uważa Rob Morris, szef Cirium, agencji konsultingowej z rynku lotniczego.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama