We wrześniu sfinalizowana zostanie warta ponad 300 mln zł inwestycja kluczowa dla portu w Gdańsku. Na nowym moście nad Martwą Wisłą na linii z Pruszcza Gdańskiego otwarty zostanie drugi tor. Pozwoli to sześciokrotnie zwiększyć liczbę pociągów dojeżdżających do portu i terminalu kontenerowego DCT.

Jeszcze w tym miesiącu PLK wymieni rozjazdy i sieć trakcyjną, zmodernizowanych zostanie osiem przejazdów kolejowo-drogowych. Na przyszły rok zaplanowano rozpoczęcie przebudowy linii na terenie samego portu i początek modernizacji stacji towarowych Port Północny, Kanał Kaszubski i Zaspa Towarowa. Do 2020 r. mają być także zmodernizowane linie wyprowadzające ruch pociągów w głąb kraju.

Nowy korytarz

Dużych nakładów wymaga usprawnienie dojazdu do portu w Gdyni. W mieście konieczna będzie przebudowa torów, która umożliwi wjazd cięższych i dłuższych pociągów. Trzeba zmodernizować system sterowania ruchem, w planach jest budowa nowego Lokalnego Centrum Sterowania na stacji Gdynia Port.

Ale kluczowe dla usprawnienia ruchu pociągów będą prace poprawiające przepustowość na trasie 201 Maksymilianowo–Gdynia Główna. Zostanie zelektryfikowana, a na najbardziej obciążonych odcinkach dobudowany będzie drugi tor. Efektem ma być utworzenie nowego połączenia z portem, na które zostaną przekierowane pociągi towarowe, odciążając Trójmiejski Węzeł Kolejowy.

– W rezultacie nie tylko nastąpi poprawa dla przewoźników towarowych, ale także polepszą się możliwości dla przewozów pasażerskich w aglomeracji trójmiejskiej – mówi Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych. Wartość całego przedsięwzięcia szacuje się na przeszło 1,6 mld zł.

Inwestycje usprawniające dostęp do portów w Gdańsku i Gdyni są ważne nie tylko dla PKP: będą z nich korzystać także inni przewoźnicy. – Dzięki nim Lotos Kolej będzie mogła w pełni wykorzystać swój potencjał – mówi Mirosław Łosiński, dyrektor ds. operacyjnych Lotos Kolei.

Ale problemem jest czas: zwłaszcza w przypadku Gdyni na zakończenie prac na trasie od Maksymilianowa przyjdzie długo czekać. Realizacja robót budowlanych rozpocznie się nie wcześniej niż w 2019 r., a zakończy w 2022 r. To osłabia atrakcyjność gdyńskiego portu, który zarówno po I kwartale, jak i w całym półroczu odnotował spadki przeładunków.

Szybciej ma być poprawiony dostęp do portów w Szczecinie i Świnoujściu. We wrześniu PLK uruchomią przetarg na opracowanie dokumentacji dla modernizacji obu portów. – Roboty planujemy rozpocząć w 2018 r. – podaje Mirosław Siemieniec, rzecznik PLK.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

Prace za ponad 600 mln zł zakładają kompleksową przebudowę układu torowego stacji Szczecin Port Centralny oraz Świnoujście. To prawie 40 km torów. Trzeba także przebudować system kierowania ruchem, dwa wiadukty, most i zelektryfikować linię. W porcie świnoujskim zaplanowano ponadto dobudowanie trzech torów po 2 km każdy.

Przegrywają z tirami

Inwestycje w usprawnienie połączeń z portami wpisują się w strategiczne założenia PLK na perspektywę 2014–2020: modernizację szlaków towarowych.

Dziś pociągi towarowe jeżdżą 25–30 km/h, przegrywając konkurencję z szybszymi i tańszymi tirami. Uderza to w zyski przewoźników kolejowych, a zarazem hamuje rozwój transportu intermodalnego, ogranicza rozwój portów i utrudnia eksport.

– Ułatwienie działalności przewoźników towarowych w tak newralgicznych miejscach jak porty jest szczególnie pożądane. W Gdańsku obsługiwana jest wymiana handlowa praktycznie z całym światem – podkreśla Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo.

Polepszą połączenia Śląska z wybrzeżem

Poprawa dostępu do portów to element dużego programu polepszenia stanu infrastruktury towarowej.

Inwestycje mają zwiększyć średnią prędkość pociągów z obecnych 25–30 kilometrów na godzinę do 40–50 kilometrów na godzinę. Będzie to możliwe dzięki likwidacji ograniczeń prędkości po zmodernizowaniu szlaków. Jedną z najważniejszych linii dla ruchu towarowego jest tzw. Nadodrzanka – to główna trasa łącząca Śląsk z portami Szczecina i Świnoujścia. Tylko w rejonie Głogowa nakłady inwestycyjne sięgną 100 milionów złotych.

Szybszy przejazd ma zapewnić m.in. przygotowywana modernizacja wiaduktów między Zieloną Górą a Czerwieńskiem. Prace prowadzone przez firmę Strabag mają się zakończyć w listopadzie tego roku. Efektem będzie zwiększenie wytrzymałości obiektów oraz przystosowanie ich do przejazdu pociągów z prędkością do 120 kilometrów na godzinę. Pozwoli to na sprawne prowadzenie m.in. ciężkich składów towarowych. Dzięki skróceniu czasu transportu obniżą się jego koszty.

Na całym dolnośląskim odcinku Nadodrzanki, czyli trasy nr 273, trwają prace rozpoczęte jeszcze w ubiegłym roku. Prowadzona jest modernizacja torów, peronów i wiaduktów.