Reklama

DTC Gdańsk stawia na przeładunki kontenerów

Od października możliwości terminalu będą dwukrotnie większe.

Publikacja: 17.08.2016 19:10

Nowe suwnice pozwolą obsługiwać w Gdańsku największe kontenerowce świata.

Nowe suwnice pozwolą obsługiwać w Gdańsku największe kontenerowce świata.

Foto: Fotorzepa, Beata Kitowska BK Beata Kitowska

Finiszuje rozbudowa największego na Bałtyku terminalu kontenerowego DCT Gdańsk. W końcu października zostanie uruchomione drugie nabrzeże T2, które blisko dwukrotnie zwiększy jego możliwości przeładunkowe.

Do końca sierpnia mają być zakończone odbiory robót związanych z infrastrukturą. Na początek września zaplanowano pierwsze testy działania elektrycznych suwnic placowych, które stopniowo dostarczane są na budowę, a następnie montowane. Będzie ich 15.

Największe w Europie

Na nowym nabrzeżu zmontowano już dostarczone w maju trzy wielkie suwnice do rozładunku kontenerów ze statków. Elementy kolejnych dwóch dopłyną do Gdańska jeszcze w tym miesiącu. To największe tego typu suwnice w Europie. Każda z nich będzie mogła przeładowywać do 25 rzędów kontenerów, co pozwoli obsługiwać w przyszłości kontenerowce, które w tej chwili są dopiero projektowane. Dla porównania, statki klasy Triple-E zawijające obecnie do gdańskiego DCT zaprojektowane zostały na 23 rzędy kontenerów, licząc od burty do burty statku.

Gdański terminal, który w ubiegłym roku przeładował 1,07 mln TEU, czyli jednostek odpowiadających standardowym kontenerom 20-stopowym, osiągnie po rozbudowie możliwości przeładunkowe na poziomie 3 mln TEU. – Budowa drugiego nabrzeża to odpowiedź na rosnący popyt na obsługę głębokowodnych statków oceanicznych w Europie Środkowo-Wschodniej – twierdzi Maciej Kwiatkowski, prezes DCT Gdańsk.

To także konsekwencja rosnącej popularności Gdańska, który osiąga lepsze wyniki niż pozostałe bałtyckie terminale. Co prawda, spowolnienie rosyjskiej gospodarki i ograniczenia w handlu z Rosją negatywnie wpłynęły na bałtycki rynek kontenerowy, a spadek przeładunków dotknął większości terminali w północnej Europie. Jednak I półrocze 2016 roku gdański DCT zakończył wzrostem przeładunków do prawie 640,6 tys. TEU z niespełna 496,5 tys. TEU rok wcześniej. Według Kwiatkowskiego wpłynęło na to pozyskanie w ub. roku nowych armatorów, którzy przenoszą do Gdańska część ładunków z portów Europy Zachodniej.

Reklama
Reklama

– Spodziewamy się wzrostu ładunków skonteneryzowanych w rejonie Bałtyku, a na rozwoju DCT Gdańsk skorzysta cały region – dodaje Kwiatkowski.

Dzięki rozbudowie Trójmiasto już w niedalekiej przyszłości może stać się dużym hubem portowo-logistycznym. Wcześniej muszą być jednak zrealizowane inwestycje w poprawę dostępu kolei do portów w Gdańsku i Gdyni. We wrześniu uruchomiony zostanie drugi tor na nowym moście przez Martwą Wisłę na linii z Pruszcza Gdańskiego. Zwiększy to sześciokrotnie liczbę pociągów docierających do portu w ciągu doby. Ale ważna dla DCT przebudowa stacji jest dopiero projektowana.

Szukają armatorów

Kluczowe będzie także wykorzystanie potencjału samego DCT. Będzie to w dużym stopniu zależne od podpisania umów z nowymi armatorami. W ubiegłym roku DCT rozpoczął obsługę m.in. dwóch czołowych aliansów żeglugowych świata: 2M oraz G6. Klientami DCT są także armatorzy SeagoLine, Hamburg Sud i UASC. Negocjacje z kolejnymi armatorami trwają.

Na powodzeniu gdańskiego terminala ucierpi jednak Gdynia. Tamtejszy terminal kontenerowy BCT zmniejsza obroty, bo coraz więcej statków przenosi się do Gdańska.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama