Od 25 września Vim-Avia specjalizująca się w czarterowych lotach dla rosyjskich biur podróży, wstrzymała wszystkie rejsy. Powodem jest niewypłacalność przewoźnika.

- Pojawiły się pierwsze szacunki, że potrzebna jest pomoc państwa wielkości 10 mln dol.. Trzeba przewieźć ok. 100 tys pasażerów. To ok. 500 rejsów. Uważam, że pomoc państwa w tym gwarancje będą nie większe aniżeli 20 proc. potrzebnej kwoty - powiedział Georgij Waszczenko z firmy Freedom Finance w rozmowie z agencją Nowosti.

Rosyjscy przewoźnicy są gotowi przewieźć pasażerów Vim-Avia na regularnych rejsach krajowych pod warunkiem, że dostaną z budżetu ok. 200 mln rubli (3,5 mln dol.). Część biur podróży już sprowadza turystów, którzy mieli wracać czarterami Vim-Avia z zagranicy, na swój rachunek.

Rosyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego (Rosawiacja) potwierdził w komunikacie, że przewoźnicy dostaną ok. 200 mln rubli na transport pasażerów upadającej linii na terenie Rosji.

„Dla kontroli i efektywnego wydawania tych pieniędzy, w Vim Avia wprowadza się zarząd tymczasowy, który zostanie utworzony z przedstawicieli lotniska Wnukowo i linii lotniczych mających doświadczenie w sytuacjach kryzysowych” - głosi komunikat Rosawiacji.

Linie Vim-Avia zostały założone w 2002 r i należą do tatarskich przedsiębiorców - małżonków Raszida i Swietłany Mursiekajewów. W 2016 r linie przewiozły ponad 2 mln pasażerów nie tylko w Rosji ale też Włoszech, Grecji, Hiszpanii, Francji, Finlandii, Austrii, ZEA, Indii, Bułgarii i Sri Lanki.