Reklama

Salon w Dubaju: świat potrzebuje samolotów

Salon lotniczy w Dubaju potwierdził prymat Airbusa nad Boeingiem i udowodnił, że linie lotnicze na świecie będą nadal potrzebowały dużo samolotów wąskokadłubowych i towarowych

Publikacja: 21.11.2021 11:36

Salon w Dubaju: świat potrzebuje samolotów

Foto: AFP/GIUSEPPE CACACE

Była to pierwsza duża impreza tego sektora od początku pandemii. Airbus otrzymał zamówienia na 408 samolotów, w tym na pierwsze siedem w wersji cargo A350F. Boeing zanotował zamówienia an 101 samolotów.

Grupa z Tuluzy zaczęła mocnym uderzeniem. Pierwszego dnia firma inwestycyjna IndiGo Partners zamówiła 255 samolotów wąskokadłubowych A321neo włącznie z największymi A3231XLR dla 4 linii lotniczych: Wizz Aira (102 sztuki), Frontier w USA (91), Volaris z Meksyku (39) i JetSmart z Chile i Argentyny (23). Dział wojskowy dostał od władz ZEA zamówienie na 2 samoloty cysterny A330MRTT.

Drugiego dnia firma leasingowa Air Lease podpisała list intencyjny na zakup 111 samolotów (25 A220, 55 A321neo, 20 A321XLR, 4 A330neo) i po raz pierwszy siedem w wersji towarowej A350F. Te ostatnie mają pojawić się w 2025 r. i konkurować z B777F. Linia Jazeera Airways dorzuciła chęć kupna 20 A320neo, 8 A321neo z opcją na dalsze 5 sztuk, a nigeryjska Ibom Air — 10 A220. Już po salonie francuski armator CMA CGM zamówił cztery samoloty towarowe A350F.

Boeing wypadł znacznie skromniej. Pierwszego dnia salonu Iscelease zamówiła 11 B737-800 BCF (Boeing Converted Freighters) w wersji towarowej. Było to pierwsze zamówienie firmy leasingowej na maszyny osobowe przerobione do przewozu frachtu. Następnego dnia firma kurierska DHL zamówiła dziewięć B767-300 BCF, linia Emirates SkyCargo kupiła dwa B777F oraz złożyła zamówienie na przerobienie czterech B777-300ER z pasażerskich na towarowe. Boeing ma już 303 zamówienia na ten samolot, który ma dostać certyfikację pod koniec 2023 r. Trzeci dzień był najlepszy dla koncernu. Nowa linia z Indii, Akasa Air postanowiła kupić 72 B737 MAX. Air Tranzania zamówiła jeden B787-8 Dreamliner, dwa B737 MAX i jeden B767-300 cargo.

Władze ZEA poinformowały, że podpisały podczas salonu 23 porozumienia z firmami lokalnymi i międzynarodowymi na łączną sumę 22,5 mld dirhamów (6,1 mld dolarów).

Reklama
Reklama

Prezes Airbusa, Guillaume Faury poinformował dziennikarzy w Dubaju, że Airbus postanowił ostatecznie zwiększyć rytm produkcji samolotów wąskokadłubowych do 65 co miesiąc do lata 2023 z planowanych średnio 45 w bieżącym kwartale, zwrócił się do dostawców podzespołów o rozważenie rytmu 70 na początku 2024 r. i 75 w 2025 r., ale w tej sprawie nie podjął jeszcze decyzji. Powinna zapaść w połowie przyszłego roku. — Jesteśmy na etapie oceny popytu — powiedział Reuterowi. — Dubaj był ważny, bo wraz z innymi okazjami czy nowymi zamówieniami urzeczywistnił i potwierdził, że przewidywany przez nas popyt na 70, 75 sztuk co miesiąc utrzyma się przez wiele lat — dodał.

Airbus ustępował dotąd w tym roku Boeingowi pod względem nowych zamówień. Po 9 miesiącach miął na koncie 270 sztuk, ale po zamianach modelu i rezygnacjach było to 133. Amerykanie mimo problemów technicznych z dreamlinerami, i nadal rynkiem chińskim zamkniętym dla MAXów, mieli 710 sztuk brutto i 302 netto. Salon w Dubaju odwrócił proporcje..

Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama