Była to pierwsza duża impreza tego sektora od początku pandemii. Airbus otrzymał zamówienia na 408 samolotów, w tym na pierwsze siedem w wersji cargo A350F. Boeing zanotował zamówienia an 101 samolotów.

Grupa z Tuluzy zaczęła mocnym uderzeniem. Pierwszego dnia firma inwestycyjna IndiGo Partners zamówiła 255 samolotów wąskokadłubowych A321neo włącznie z największymi A3231XLR dla 4 linii lotniczych: Wizz Aira (102 sztuki), Frontier w USA (91), Volaris z Meksyku (39) i JetSmart z Chile i Argentyny (23). Dział wojskowy dostał od władz ZEA zamówienie na 2 samoloty cysterny A330MRTT.

Drugiego dnia firma leasingowa Air Lease podpisała list intencyjny na zakup 111 samolotów (25 A220, 55 A321neo, 20 A321XLR, 4 A330neo) i po raz pierwszy siedem w wersji towarowej A350F. Te ostatnie mają pojawić się w 2025 r. i konkurować z B777F. Linia Jazeera Airways dorzuciła chęć kupna 20 A320neo, 8 A321neo z opcją na dalsze 5 sztuk, a nigeryjska Ibom Air — 10 A220. Już po salonie francuski armator CMA CGM zamówił cztery samoloty towarowe A350F.

Boeing wypadł znacznie skromniej. Pierwszego dnia salonu Iscelease zamówiła 11 B737-800 BCF (Boeing Converted Freighters) w wersji towarowej. Było to pierwsze zamówienie firmy leasingowej na maszyny osobowe przerobione do przewozu frachtu. Następnego dnia firma kurierska DHL zamówiła dziewięć B767-300 BCF, linia Emirates SkyCargo kupiła dwa B777F oraz złożyła zamówienie na przerobienie czterech B777-300ER z pasażerskich na towarowe. Boeing ma już 303 zamówienia na ten samolot, który ma dostać certyfikację pod koniec 2023 r. Trzeci dzień był najlepszy dla koncernu. Nowa linia z Indii, Akasa Air postanowiła kupić 72 B737 MAX. Air Tranzania zamówiła jeden B787-8 Dreamliner, dwa B737 MAX i jeden B767-300 cargo.

Władze ZEA poinformowały, że podpisały podczas salonu 23 porozumienia z firmami lokalnymi i międzynarodowymi na łączną sumę 22,5 mld dirhamów (6,1 mld dolarów).

Prezes Airbusa, Guillaume Faury poinformował dziennikarzy w Dubaju, że Airbus postanowił ostatecznie zwiększyć rytm produkcji samolotów wąskokadłubowych do 65 co miesiąc do lata 2023 z planowanych średnio 45 w bieżącym kwartale, zwrócił się do dostawców podzespołów o rozważenie rytmu 70 na początku 2024 r. i 75 w 2025 r., ale w tej sprawie nie podjął jeszcze decyzji. Powinna zapaść w połowie przyszłego roku. — Jesteśmy na etapie oceny popytu — powiedział Reuterowi. — Dubaj był ważny, bo wraz z innymi okazjami czy nowymi zamówieniami urzeczywistnił i potwierdził, że przewidywany przez nas popyt na 70, 75 sztuk co miesiąc utrzyma się przez wiele lat — dodał.

Airbus ustępował dotąd w tym roku Boeingowi pod względem nowych zamówień. Po 9 miesiącach miął na koncie 270 sztuk, ale po zamianach modelu i rezygnacjach było to 133. Amerykanie mimo problemów technicznych z dreamlinerami, i nadal rynkiem chińskim zamkniętym dla MAXów, mieli 710 sztuk brutto i 302 netto. Salon w Dubaju odwrócił proporcje..