Zgodę na tę transakcję wyraziła Komisja Europejska. LOT uznał wtedy, że zostały naruszone zasady uczciwej konkurencji i ją zaskarżył.

„Sąd oddalił powództwa Polskich Linii Lotniczych LOT przeciwko decyzjom Komisji Europejskiej zezwalającym na fuzje dotyczące nabycia odpowiednio przez easyJet i Lufthansę niektórych aktywów grupy Air Berlin” – uznali sędziowie TSUE.

Co na to LOT? „Informujemy, że na tym etapie analizujemy orzeczenie Sądu i jego uzasadnienie. Ewentualny komentarz wydamy w późniejszym terminie, po wyciągnięciu wniosków” — czytamy w odpowiedzi Biura Prasowego na pytanie o to, w jaki sposób polski przewoźnik zamierza zareagować na ten wyrok.

Czytaj więcej

Rezolucja PE: TK nie ma uprawnień do interpretowania Konstytucji w Polsce

Air Berlin, powstał w 1978 roku , pierwszy rejs wykonał w 1979. W rekordowym roku 2012 przewiózł ponad 35 mln pasażerów, w 4 lata później znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.16 grudnia 2016 r. zawarł umowę z Lufthansą i wynajął jej samoloty z załogami. To nie wystarczyło i 15 sierpnia 2017 przewoźnik ogłosił upadłość.

Rząd w Berlinie udzielił Air Berlin pożyczki w wysokości 150 mln euro, co zaakceptowała KE. Niewiele to jednak pomogło. Linia przestała latać pod własną marką 1 listopada. Wtedy także niemiecki sąd zadecydował o ogłoszeniu niewypłacalności Air Berlin. A już 31 października Lufthansa powiadomiła KE o przyłączeniu części aktywów Air Berlin. Tydzień później również easyJet powiadomił o Brukselę o podobnej transakcji .