Sukces TVN 24 nie dziwi. Pierwsza polska stacja, która całodobowo dostarcza widzom najświeższe informacje z kraju i ze świata, wystartowała przed sześcioma laty. Widownię zyskała szybko. Już kilka tygodni po starcie najpełniej relacjonowała na żywo tragiczne wydarzenia z Nowego Jorku, gdy waliły się wieże World Trade Center. To zatrzymało przy niej miłośników telewizyjnych newsów.

O sukcesie może mówić także Superstacja, którą widzowie oglądają zaledwie od roku, a w rankingu znalazła się już na 12. miejscu (pełne zestawienie obecnych w Polsce kanałów tematycznych obejmuje kilkaset stacji). Superstacja postawiła sobie za cel zapełnienie niszy wśród telewizji informacyjnych. Jej twórcy chcą, by podawane wiadomości były dla wszystkich zrozumiałe i by nie zapominać o dystansowaniu się wobec rzeczywistości. Jak widać, te założenia się sprawdzają.

Zestawienie pokazuje, że wciąż na propozycje dla siebie czeka najmłodsza widownia, która regularnie ogląda kanały: MiniMini, Disney Channel, Jetix i Cartoon Network. Dużą liczbą widzów wyróżnia się kanał MiniMini (ponad 46 tys.), reklamujący się jako pierwszy polski kanał przeznaczony dla dzieci do siódmego roku życia. Barwna bajkowa oprawa graficzna ma pobudzać dziecięcą wyobraźnię. Być może właśnie dlatego stacja obecna na polskiej antenie od czterech lat wyprzedza konkurencję, która ma szerszą ofertę programową skierowaną nie tylko do małych dzieci, ale nawet do młodzieży.

Wysoka, ósma, pozycja Polsatu Sport, będąca zarazem najwyższą pozycją kanału sportowego, jest całkowicie zrozumiała. To właśnie ta stacja proponuje transmisje najbardziej prestiżowych imprez rangi światowej z udziałem polskich zespołów — tak jak miało to miejsce w przypadku siatkówki.

Niewielką, niestety, publiczność mają kanały dokumentalne: Discovery, Animal Planet i National Geographic — i to mimo że emitowane przez nie filmy są ofertą z górnej półki, nie tylko uzupełniającą, ale często przewyższającą ofertę publicznej TVP. Discovery, która przoduje wśród tych kanałów, obecna jest w Polsce od dziesięciu lat, a przekonała do siebie 18,5 tys. widzów. To niewiele.

Choć kanały tematyczne pomarzyć tylko mogą o widowni, jaką gromadzą główne stacje telewizyjne, to jednak nie stoją na straconej pozycji. Wobec mało zróżnicowanej, obfitującej w powtórki ramówki gigantów przyciągają bardziej wyrafinowaną ofertą, skierowaną do konkretnych grup widzów. W końcu się to opłaci.