Tak jak w okresie Młodej Polski nasz naród przeżywał modę chłopomanii, opisaną m.in. w „Weselu” Wyspiańskiego, tak wydana w 2023 r. książka Joanny Kuciel-Frydryszak „Chłopki. Opowieść o naszych babkach”, sprzedana już w pół milionie egzemplarzy, wywołała falę publikacji o dramatach kobiet na wsi w relacjach z dworem, ale także w rodzinach.
„Piękna Zośka” w TVP oraz na Boskiej Komedii
Ale można też mówić o mocnej poincie już od dawna toczącej się dyskusji na temat chłopskich korzeni Polaków, przykrytych szlachecko-dworkowym mitem, bo przecież Monika Strzępka i Paweł Demirski mówili o tych sprawach od początku swojej współpracy, czego najsilniejszym przejawem był wystawiony w 2011 r. spektakl „W imieniu Jakuba S.” o Szeli i dzisiejszych losach chłopskich dzieci w warunkach polskiego kapitalizmu. Trzeba wspomnieć, że popkulturowym odpryskiem popularności chłopskich tematów jest telewizyjny cykl „Rolnik szuka żony”, który z przekąsem można ocenić jak przejaw dawnego patriarchatu: wybiera przecież mężczyzna!
Tymczasem „Piękna Zośka”, spektakl Marcina Wierzchowskiego z Teatru Wybrzeże, wystawiony w 2023 r., uderza z całą siłą w patriarchat. Mieli i mają szansę to zobaczyć widzowie TVP, ponieważ w dwóch częściach (2 i 9 grudnia) pokazał spektakl Teatr TV (rejestracja dostępna w VOD), a jest też prezentowany w konkursie Boskiej Komedii w Krakowie, po tym jak został obsypany wieloma nagrodami, w tym Grand Prix 64. Kaliskich Spotkań Teatralnych dla Karoliny Kowalskiej za tytułową rolę Zofii Paluchowej.
Historia, którą grają aktorzy Wybrzeża, zdarzyła się naprawdę. Chłopską modelkę krakowskich malarzy, m.in. Wojciecha Kossaka i Piotra Stachiewicz – to on uwiecznił ją w najsłynniejszym, często reprodukowanym portrecie – nękał, bił, prześladował, a w końcu zamordował i poćwiartował mąż Maciej Paluch (gra go znakomicie Piotr Biedroń). W 1927 r. było to tematem ówczesnych gazet.