Reklama

Znów o zabijaniu reporterów

W ukraińskich mediach krąży lista 47 osób, których morderstwo miały zlecieć rosyjskie służby.
Arkadij Babczenko pojawił się na konferencji prasowej i zszokował kolegów, przekonanych, że nie żyje

Arkadij Babczenko pojawił się na konferencji prasowej i zszokował kolegów, przekonanych, że nie żyje.

Foto: AFP

Jako pierwszy miał zostać zabity mieszkający w Kijowie znany rosyjski reporter wojenny Arkadij Babczenko. Jego śmierć w ubiegłym tygodniu upozorowała Ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU), która, jak twierdzi sam Babczenko, uratowała mu życie.

W sprawie planowanego zabójstwa Babczenki w Kijowie został zatrzymany niejaki Borys German. Lokalne media podają, że jest dyrektorem wykonawczym ukraińsko-niemieckiego przedsiębiorstwa Schmeisser, które współpracowało z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym. To on, według SBU, miał zorganizować morderstwo dziennikarza i dostać na to od rosyjskich służb 40 tys. dolarów. Ukraińskie służby twierdzą, że do zabójstwa miało dojść 26 maja, wtedy w Kijowie odbywał się finał Ligi Mistrzów.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama