Aktualnie pielęgniarki i położne, które uzyskały dyplom poza Unią Europejską i chcą uzyskać pełne kwalifikacje zawodowe w Polsce, muszą nostryfikować dyplom. To natomiast, ze względu na różnice w kształceniu w krajach spoza UE, skomplikowana i dosyć trudna do przeprowadzenia procedura.

Czytaj więcej

Koniec z tym składnikiem suplementów diety. Nowe przepisy już obowiązują

Egzamin dla pielęgniarek spoza UE zamiast nostryfikacji dyplomów. Rząd planuje zmiany

Znaczącą nowelizacją ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, w tym m.in. zmianami w zakresie uznawania kwalifikacji zawodowych pielęgniarek i położnych spoza UE, rząd zająć ma się – jak informuje Rynek Zdrowia – w drugiej połowie 2026 r. Zgodnie z proponowanymi zmianami, alternatywą dla nostryfikacji dyplomu ma stać się państwowy egzamin weryfikacyjny pielęgniarki lub położnej (PEW).

Projekt nowelizacji przewiduje, że PEW odbywał się będzie dwa razy w roku w formie pisemnych testów. Natomiast zakres problematyki uwzględnianej przy opracowywaniu pytań zostanie określony w rozporządzeniu do ustawy.

Ponadto zgodnie z nowymi przepisami pielęgniarki i położne spoza UE ubiegające się o przyznanie prawa wykonywania zawodu zobowiązane zostaną do złożenia egzaminu z języka polskiego przeprowadzanego przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych.

Państwowe egzaminy weryfikacyjne dla medyków spoza Unii Europejskiej są już w naszym kraju organizowane dla lekarzy, lekarzy dentystów i farmaceutów. Ich zdawalność jest jednak, jak podaje Rynek Zdrowia, niewielka. Wiosną 2024 r. w przypadku Farmaceutycznego Egzaminu Weryfikacyjnego zdawalność wyniosła 24 proc. – test zdało 21 z 89 osób. Z kolei jesienią tego samego roku egzaminu nie zdała ani jedna z 85 osób, które do niego przystąpiły. W latach wcześniejszych jedynie dwa razy zdawalność testu przekroczyła 10 proc.

Czytaj więcej: 2 razy w roku: egzamin dla pielęgniarek jak dla lekarzy. Rząd szykuje zmiany