W notatkach wysłanych do brytyjskiego rządu Kim Darroch przekazał, że Trump "emanuje brakiem pewności siebie". Ambasador doradzał urzędnikom w Londynie, że chcąc skutecznie rozmawiać z amerykańskim prezydentem, muszą przedstawiać swoje uwagi "w sposób prosty".

Trump pytany o reakcję na komentarze Darrocha odparł, że "nie widział ich". Dodał jednak, że ambasador Darroch "nie służył Wielkiej Brytanii dobrze".

- Nie jesteśmy wielkimi fanami tego człowieka, on nie służył Wielkiej Brytanii dobrze, więc mogę to zrozumieć (negatywne komentarze na swój temat - red.) - dodał prezydent USA.

- I mógłbym też powiedzieć coś o nim, ale nie zamierzam zawracać sobie tym głowy - podsumował Trump.

W tajnych notatkach przekazywanych rządowi Darroch miał ostrzegać brytyjski rząd, że kariera Trumpa może "skończyć się hańbą" i opisywał konflikty w Białym Domu jako "walki na noże".

Źródło w brytyjskim rządzie potwierdziło CNN, że opisane przez "Mail on Sunday" notatki, pochodzące z okresu od 2017 roku do chwili obecnej, są autentyczne.