16-letni Yan Cheng chorował na mózgowe porażenie dziecięce. W środę nastolatek został znaleziony martwy w swym domu w miejscowości Hong’an w prowincji Hubei.

Wymagający stałej opieki 16-latek przez tydzień przebywał sam, ponieważ jego ojciec został poddany przymusowej kwarantannie z powodu epidemii koronawirusa. Jak podały miejscowe władze, przed opuszczeniem miejsca zamieszkania mężczyzna - jedyny opiekun niepełnosprawnego - prosił członków rodziny, władze wioski oraz miejscowych lekarzy, by zajęli się jego dzieckiem w czasie jego nieobecności.

Dowiedz się więcej:
WHO: Koronawirus zagrożeniem globalnym

Śmierć Yan Chenga odbiła się szerokim echem w lokalnych i społecznościowych mediach. Sprawą zajęła się Centralna Komisja Dyscyplinarna (CCDI). W jej oświadczeniu czytamy, że miejscowe władze nie wzięły pod uwagę szczególnych okoliczności, nie wykazały się zdroworozsądkowym podejściem i nie wywiązały się w odpowiedni sposób ze swych obowiązków.

Decyzją komisji stanowiska stracili wójt oraz szef lokalnych struktur Komunistycznej Partii Chin.

W ubiegłym tygodniu CCDI zapowiedziała, że będzie surowo karać przedstawicieli władz za niedopełnianie obowiązków w walce z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Jak wynika z najnowszych danych chińskiej Komisji Zdrowia Publicznego, w Chinach koronawirusa stwierdzono u 17205 osób. Liczba ofiar wirusa w Państwie Środka wzrosła do 361.

Nieznany wcześniej koronawirus 2019-nCoV pojawił się w grudniu 2019 r. w Wuhan w prowincji Hubei.

Liczba chorych, u których wykryto koronawirusa 2019-nCoV jest już w samych Chinach wyższa niż liczba osób, które zostały zainfekowane wirusem SARS w czasie epidemii w latach 2002-2003. Wówczas na całym świecie zachorowało 8096 osób (774 zmarły).

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

Koronawirus jest już obecny w każdej chińskiej prowincji. 2019-nCoV dotarł też ponad dwudziestu krajów na całym świecie. Poza Chinami najwięcej przypadków zanotowano w Japonii (20), Tajlandii (19), Singapurze (18) i Korei Południowej (15).

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła międzynarodowy stan pogotowia w związku z epidemią koronawirusa z Wuhan zastrzegając, że w związku z sytuacją nie ma powodu, by stosować środki niepotrzebnie utrudniające międzynarodowe podróże i handel.

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus zaznaczył, że głównym powodem decyzji jest sytuacja nie w Chinach, lecz poza nimi. - Naszą największą obawą jest zdolność wirusa do rozprzestrzenienia się do państw ze słabszymi systemami opieki zdrowotnej, które są nieodpowiednio przygotowane do radzenia sobie z nim - dodał. Zaapelował o przyspieszenie prac nad rozwojem szczepionek, terapii i diagnostyki związanych z koronawirusem.