Ośmiodniowe dziecko, u którego potwierdzono zakażenie koronawirusem, to najmłodszy pacjent w Izraelu z COVID-19.

Chłopczyk został przyjęty w poniedziałek do ośrodka medycznego w mieście Holon, położonym w dystrykcie Tel Awiw, z wysoką gorączką. Testy wykazały, że chłopiec jest zakażony koronawirusem - potwierdził szpital.

Lekarze zapewniają, że niemowlę jest w dobrym stanie. Jego matka, która nie wykazuje żadnych objawów, również została poddana badaniu i oczekuje na wyniki testu. Oboje znajdują się w izolatce.

Dziecko z miasta Bet Szemesz urodziło się w Szpitalu Hadassa na Górze Skopus w Jerozolimie. Nie wiadomo, gdzie dziecko zostało zainfekowane.

Izraelskie Ministerstwo Zdrowia podało we wtorek wieczorem, że liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 wzrosła do 121. W kraju zanotowano dotąd prawie 12 tys. zakażeń nowym wirusem SARS-CoV-2, w tym 600 w ciągu ostatniej doby. 181 osób jest w poważnym stanie, z czego 136 podłączono do respiratorów. Kolejnych 168 chorych jest w stanie umiarkowanym.

W Izraelu wyzdrowiało dotąd ok. 2 tys. chorych na COVID-19.