Składki - 17 mln złotych rocznie - powinny zostać zawieszone, bo, zdaniem kandydata Konfederacji, WHO zajmuje się "realizowaniem lewicowej agendy obyczajowej", a do walki z pandemią "nie ma kompetencji".

Przypomniał, że WHO długo wahała się w kwestii ogłoszenia pandemii koronawirusa i zrobiła to dopiero wówczas, gdy potroiła się liczba państw, w których pojawił się SARS-C0V-2.

Bosak uważa, że  WHO propagowała powszechny dostęp do aborcji "jako jeden z kluczowych elementów zwalczania skutków epidemii", więc nie ma żadnego powodu, by Polacy ją finansowali.

Bosak, podkreślając, że robi to w ślad za prezydentem Donaldem Trumpem, który zawiesił wpłaty USA na rzecz WHO, wezwał polski rząd do zaprzestania finansowania organizacji.

Uzasadniał, że wielokrotnie była ona oskarżana o brak obiektywizmu, jest finansowana przez koncerny farmaceutyczne i kieruje się wytycznymi wynikającymi z ich interesów.