- Oczywiście zdarzą się przypadki, że w którymś szpitalu zabraknie miejsca, ale naszą troską jest to, by koordynacja nad pacjentem była taka, by pacjent nie krążył między szpitalami - mówił Andrusiewicz.
Rzecznik resortu zdrowia wyliczał, że "na dziś w całej Polsce mamy ok. 4500 wolnych łóżek" (dla chorych na COVID-19).
- Ta liczba fluktuuje. To liczba na wczoraj. Ta sytuacja jest bardzo dynamiczna. Każdej godziny do szpitali docierają pacjenci zakażeni koronawirusem - mówił Andrusiewicz.
- Możliwe poszerzenie bazy łóżkowej to działanie (Ministerstwa Zdrowia) z wyprzedzeniem - dodał rzecznik resortu zdrowia.
Andrusiewicz zauważył też, że obecnie na "COVID-owej" mapie Polski nie dominuje już jedno województwo.
Rzecznik resortu zdrowia zapewnił jednocześnie, że "na obecną chwilę mamy wystarczającą liczbę respiratorów". - Dla pacjentów COVID jest ich zabezpieczonych 830. Nie grozi nam sytuacja, by takiego respiratora zabrakło - zapewnił Andrusiewicz.
Andrusiewicz zapowiedział też, że jeśli w najbliższych dniach obserwowany będzie dalszy szybki wzrost liczby zakażeń, dodatkowe obostrzenia dotyczące stref żółtych i czerwonych mogą wejść w życie przed 15 października.