Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. W środę w wyniku zakażenia niebezpiecznym patogenem zmarło 236 osób – 29 z nich nie miało żadnych chorób współistniejących. Wśród zmarłych znalazł się także biskup pomocniczy diecezji kamieniecko-podolskiej Jan Niemiec.

Padł także dobowy rekord zakażeń. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że było ich 18 820. W sumie od początku epidemii w Polsce, koronawirusa stwierdzono u prawie 300 tys. osób. Zmarło 4851.

Dobowy rekord zakażeń odnotowano w ośmiu województwach: dolnośląskim, łódzkim, małopolskim, podkarpackim, pomorskim, śląskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim. Z kolei największy dobowy wzrost stwierdzono w województwie wielkopolskim – 2885, mazowieckim – 2644 i małopolskim – 2165. Najmniej na Podlasiu – 290.

Z danych resortu zdrowia wynika, że pozytywny okazuje się niemal co trzeci wykonany test.

Na krawędzi

Gwałtownie rosnąca liczba nowych przypadków stawia pod znakiem zapytania wydolność służby zdrowia.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że na 21 506 istniejących obecnie łóżek covidowych zajętych jest 13 931. Z kolei respiratorów w użyciu jest obecnie 1150 – podczas gdy wszystkich w Polsce dla pacjentów z koronawirusem jest 1663. – Obecny rząd, minister zdrowia w czasie pierwszych miesięcy pandemii podjął decyzję o zakupie dodatkowego sprzętu – poinformowała wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Problem w tym, że jest to statystyka, bo nie zawsze wolne miejsca są tam, gdzie jest najwięcej chorych. Przykładowo wojewoda mazowiecki poinformował w środę, że w całym województwie dostępnych jest zaledwie 12 respiratorów, a wolnych łóżek dla zakażonych pacjentów jest tylko 480. Podobnie jest w Małopolsce, gdzie także pozostało 12 wolnych respiratorów, a łóżek tylko 449. Z kolei w Wielkopolsce jest wolnych 96 respiratorów i 483 łóżka.

Chorym coraz trudniej znaleźć wolne miejsce w szpitalach. W czwartek media poinformowały o 80-latce, która przez kilkanaście godzin czekała w karetce przed oddziałem ratunkowym Szpitala Wolskiego w Warszawie aż zwolni się dla niej miejsce.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

– Działamy w warunkach kryzysowych – tłumaczył rzecznik szpitala Adam Buczkowski.

Dlatego też w całej Polsce powstają szpitale tymczasowe m.in. na Stadionie Narodowym, w Krakowie dwa dla łącznie 600 osób (w Centrum Urazowym Medycyny Ratunkowej i Katastrof oraz w hali Expo Kraków) czy w hali sportowej UMB w Białymstoku.

Będzie gorzej

Z danych europejskiego Centrum ds. Kontroli i Prewencji Chorób wynika, że w ciągu 14 dni liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców w Polsce wyniosła 381,7 – to o 29,6 więcej niż wczoraj. Liczba zgonów w ciągu 14 dni na 100 tys. mieszkańców w Polsce wyniosła – 4 (wzrost o 0,2).

I wciąż nie jest to koniec. Z najnowszych przewidywań Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego wynika, że najtrudniejsza sytuacja będzie tuż przed świętami Bożego Narodzenia. To właśnie pod koniec grudnia liczba zgonów i pacjentów, którzy będą wymagali intensywnej pomocy medycznej, będzie najwyższa.

– Koronawirus zaczyna powodować od jesieni zauważalnie wyższą śmiertelność w całej populacji – mówił z rozmowie z RMF dr Jakub Zieliński z Zespołu Modelu Epidemiologicznego ICM Uniwersytetu Warszawskiego. Jak tłumaczył, wprowadzone obostrzenia złagodziły nieco sytuację, a pewien spadek zakażeń powinien rozpocząć się za miesiąc.