Reklama

Epidemia dobija strefę Schengen

We Włoszech liczba zachorowań gwałtownie rośnie. Kraje Unii myślą o przywróceniu kontroli na granicach.
Stacja kolejowa na przełęczy Brenner – czy Austriacy zdecydują się zatrzymać ruch pociągów z Włoch?

Stacja kolejowa na przełęczy Brenner – czy Austriacy zdecydują się zatrzymać ruch pociągów z Włoch?

Foto: AP, Matthias Schrader

Jeszcze w minionym tygodniu Włochy zasadniczo wydawały się wolne od epidemii. Ale obecnie liczba zarażonych to prawie 300 osób, zanotowano też siedem przypadków śmiertelnych. W ten sposób powstało zupełnie niezależne od Chin poważne ognisko koronawirusa w samym centrum Europy.

Tempo rozwoju choroby jest tak gwałtowne, że w Rzymie postanowiono sięgnąć po niektóre, drastyczne środki zastosowane przez Pekin. W Lombardii ścisłej kwarantannie poddano mieszkańców ośmiu miast, w sąsiednim Veneto – jednego. To łącznie przeszło 50 tys. ludzi. Zamknięte są szkoły, odwołane imprezy masowe, jak pokaz nowej kolekcji Giorgio Armaniego. Ulice Mediolanu, stolicy gospodarczej kraju, opustoszały, bo przerażeni mieszkańcy sami wolą nie iść do pracy. Inni szturmują sklepy w obawie, że za chwilę skończą się dostawy żywności. W aptekach brakuje niektórych środków do walki z epidemią, w tym masek higienicznych.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama