Jednocześnie specjalistka ds. chorób zakaźnych zwracała uwagę, że obecnie infekcja koronawirusem "troszkę inaczej przebiega klinicznie". Powodem tego mogą być - jak dodała - warianty koronawirusa, które pojawiły się w Polsce.
- Widzimy, że dzisiaj pacjenci chorują trochę inaczej niż rok temu. Wtedy przypadki kliniczne były trochę mniej złośliwe, przebieg był bardziej łagodny - wyjaśniła dr Cholewińska-Szymańska.
- W tej chwili pacjenci, których przyjmujemy, to są pacjenci z bardzo ciężką niewydolnością oddechową od razu - dodała.
- Sądzimy, że coś nowego się wkradło w infekcję koronawirusową, czego jeszcze nie zidentyfikowaliśmy. Mogą być za to odpowiedzialne nowe warianty - podsumowała.
Dr Cholewińska-Szymańska była też pytana o słowa ministra zdrowia, który stwierdził, że w Polsce odporność na COVID-19 - po szczepieniu i przechorowaniu - może mieć ok. 7-8 mln osób w Polsce.
- Myślę, że to liczba na wyrost przedstawiona. Kilka milionów osób jest uodpornionych, ale jako że transmisja wirusa to głównie dzieci i ludzie bezobjawowi - to nadal epidemia może się rozwijać w sposób niekontrolowany - podsumowała.