Dr Bruce Aylward, specjalny doradca dyrektora generalnego WHO przyznał, że organizacja otrzymuje "wiele pytań" na temat szczepionki AstraZeneca, po tym jak pojawiły się doniesienia, że u niektórych osób zaszczepionych tą szczepionką wykryto zakrzepy.

Jednocześnie Aylward stwierdził, że kraje, które decydują się na kontynuowanie szczepień szczepionką AstraZeneca "bardzo chętnie" przyjęłyby więcej dawek tej szczepionki.

Chodzi m.in. o państwa uczestniczące w programie COVAX, którego celem jest sprawiedliwa dystrybucja szczepionek w krajach rozwijających się.

- Problemem nie jest brak popytu (na szczepionkę AstraZeneca - red.). Jest wręcz przeciwnie - stwierdził dr Aylward.

- Jeśli są jakieś państwa, które mają obawy lub nie wykorzystują w pełni szczepionki... niech udostępnią ją dla programu COVAX, ponieważ mamy długą listę krajów, które bardzo, bardzo chcą wykorzystać szczepionkę AstraZeneca - dodał.

Dr Aylward podkreślił, że opublikowane w ostatnim czasie wyniki badań klinicznych szczepionki AstraZeneca w USA, Chile i Peru "zwiększyły zaufanie wobec szczepionki i popyt na nią".