Chińskie samoloty pojawiły się w pobliżu Tajwanu dzień po tym, jak sekretarz stanu USA, Antony Blinken przypomniał Chinom, że USA są zobowiązane bronić wyspy, którą Chiny uważają za integralną część swojego terytorium.

Wśród 25 samolotów, które pojawiły się w poniedziałek w pobliżu Tajwanu, było 14 myśliwców J-16, cztery myśliwce J-10, cztery bombowce H-6K oraz dwa samoloty do zwalczania okrętó podwodnych i samolot wczesnego ostrzegania - poinformował resort obrony Tajwanu.

W odpowiedzi na pojawienie się tak dużej liczby chińskich samolotów bojowych Tajwan poderwał swoje myśliwce i postawił w stan alarmu załogi systemów obrony przeciwlotniczej.

Tajwan przekazał też ostrzeżenie drogą radiową pilotom chińskich samolotów, które pojawiły się w południowo-zachodnim rogu strefy identyfikacji obrony przeciwlotniczej wyspy.

W ostatnich tygodniach chińskie samoloty pojawiają się w tej strefie niemal codziennie - podkreśla CNN.

Chiny nigdy nie wyrzekły się prawa do przywrócenia suwerenności nad Tajwanem przy użyciu siły.