Rekomendacja Young stoi w sprzeczności z decyzjami australijskich władz, które - w związku z pojawieniem się w kraju wariantu Delta koronawirusa - chcą umożliwić wszystkim pełnoletnim mieszkańcom kraju szczepienie szczepionką AstraZeneca (po konsultacjach z lekarzem).

Na początku kwietnia władze Australii zarekomendowały, by osoby w wieku poniżej 50 lat szczepiły się szczepionkami innymi niż AstraZeneca, w związku z doniesieniami o incydentach zatorowo-zakrzepowych po przyjęciu tej szczepionki. 

Young przekonuje, że osoby w wieku poniżej 40 lat powinny poczekać ze szczepieniem do czasu, aż dostępne będą szczepionki Pfizer/BioNTech.

Jej zdaniem w sytuacji, w której w Queensland liczba aktywnych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 wynosi jedynie 42, nie warto ryzykować zdrowia młodych osób szczepiąc je szczepionką AstraZeneca.

Tymczasem rząd federalny Australii zdecydował w poniedziałek, że szczepionką AstraZeneca będą mogli się szczepić wszyscy dorośli, co jest pokłosiem pojawienia się w kraju bardziej zakaźnego wariantu Delta koronawirusa (B.1.617.2, wariant po raz pierwszy odkryty w Indiach).

Australijskie władze nadal podkreślają, że szczepionka Pfizer/BioNtech jest preferowaną opcją u osób w wieku poniżej 60 lat.