Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które wydarzyły się w nocy z 22 na 23 kwietnia:

Zmasowany, nocny atak Rosji na Ukrainę

Co najmniej 21 osób zostało rannych w wyniku nocnych, zmasowanych ataków Rosji na miasto Dniepr. Wojska rosyjskie uderzyły też m.in. w Charków. Alarm powietrzny obowiązywał we wszystkich obwodach, również w tych na zachodzie Ukrainy, sąsiadujących z Polską. Rosjanie atakowali rakietami, pociskami balistycznymi oraz dronami.

„Czternaście osób zostało rannych w wyniku wrogiego ataku na Dniepr. Wśród nich jest dziecko” – informował nocą w komunikatorze Telegram szef dniepropietrowskiej wojskowej administracji obwodowej Ołeksandr Hanża. Potem zaktualizowano tę informację – wiadomo o przynajmniej czterech ofiarach śmiertelnych – informację taką podał rano prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski – i co najmniej 21 osobach rannych. 

Operacja lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej

W związku z atakami Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych samolotów. W operacji w polskiej przestrzeni powietrznej uczestniczyły dyżurne myśliwce, samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości. W komunikacie Dowództwa Operacyjnego podkreślono, że działania te „miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”.

„Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP” – poinformowano w komunikacie o odwołaniu operacji, wydanym ok. 6:00 w sobotę. 

Niepewne rozmowy Iranu z USA w Islamabadzie

Ismail Baqael, rzecznik MSZ Iranu oświadczył, że nie będzie bezpośrednich rozmów irańskiej delegacji z przedstawicielami USA w Islamabadzie. W stolicy Pakistanu jest szef dyplomacji Iranu Abbas Aragczi, ale – jak zapowiedziano – nie będzie spotykał się tam ze stroną amerykańską. 

Czytaj więcej

Biały Dom: Iran zwrócił się z propozycją nowych bezpośrednich rozmów

Tymczasem do Pakistanu wybrali się specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć głowy państwa Jared Kushner. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że to strona irańska nalegała na osobistą rozmowę, zgodnie z apelami prezydenta Donalda Trumpa.