Do starć doszło na przejściu granicznym w Kastanies. Greccy żołnierze musieli oddać strzały ostrzegawcze w powietrze.
Reuters relacjonuje, że z tureckiej strony w stronę greckiej policji poleciały pojemniki z gazem łzawiącym. Nie jest jasne, kto użył gazu łzawiącego.
Na nagraniach z przejścia granicznego widać imigrantów odciągających od ogrodzenia na granicy rannego mężczyznę.
Grecka armia, wyposażona w megafony i głośniki informowała imigrantów po arabsku i w innych językach, że granica jest zamknięta.
Grecja i UE oskarżają Ankarę o granie imigrantami w ramach próby zaszantażowania Brukseli, by ta zaoferowała Turcji więcej pieniędzy w zamian za zatrzymanie Syryjczyków w Turcji.
W Turcji przebywa obecnie 3,6 mln uchodźców z Syrii. Do Turcji może wkrótce przybyć kolejny milion uchodźców z prowincji Idlib, w której trwają intensywne walki między rebeliantami a siłami wiernymi prezydentowi Baszarowi el-Asadowi.
Tymczasem prezydent Turcji oskarża Greków o zabicie dwóch imigrantów na granicy, czemu Ateny zaprzeczają.
- Wzywam kraje UE, przede wszystkim Grecję, aby działała w zgodzie z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka i z szacunkiem do imigrantów przybywających do ich kraju - oświadczył w środę prezydent Turcji.
Erdogan oskarżył Greków o to, że ich straż przybrzeżna próbuje zatapiać łodzie z imigrantami na Morzu Egejskim. Imigranci próbują tą drogą przybyć z Turcji na wyspę Lesbos i inne greckie wyspy.