- Nakazałam moim komisarzom napisanie listu do władz Węgier wyrażającego nasze wątpliwości natury prawnej, zanim ustawa wejdzie w życie - mówiła von der Leyen.

- Ta ustawa w sposób oczywisty dyskryminuje ludzi na podstawie ich orientacji seksualnej i stoi w sprzeczności ze wszystkimi fundamentalnymi wartościami UE - dodała.

- Wartości te to: godność ludzka, równość i zagwarantowanie fundamentalnych praw człowieka - kontynuowała.

- Wierzę w Unię Europejską, w której możesz swobodnie być tym, kim chcesz być - podkreśliła von der Leyen. - Wierzę w UE, w której możesz kochać tego kogo chcesz kochać - dodała.

- Użyję władzy, jaką ma Komisja, by zagwarantować, że prawa wszystkich obywateli UE są zagwarantowane, kimkolwiek oni są i gdziekolwiek mieszkają - podsumowała.

15 czerwca węgierscy parlamentarzyści przyjęli ustawę zakazującą udostępniania niepełnoletnim jakichkolwiek treści "przedstawiających lub promujących homoseksualizm lub zabiegi zmiany płci".

Za nowymi przepisami zagłosowało 157 posłów, przy 1 głosie przeciw. Zmiany w prawie poparł rządzący Fidesz Viktora Orbana i prawicowy Jobbik, który obecnie znajduje się w opozycji wobec Fideszu.

Posłowie wszystkich pozostałych partii opozycji zbojkotowali głosowanie, aby zaprotestować przeciwko dyskryminacji środowisk LGBT na Węgrzech.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

Ustawa, przedstawiona w ubiegłym tygodniu przez Fidesz, w pierwszej kolejności jest wymierzona w zjawisko pedofilii, ale zawiera też poprawki zakazujące przedstawiania jakiejkolwiek orientacji seksualnej innej niż heteroseksualna bądź informacji dotyczących zabiegów zmiany płci w ramach edukacji seksualnej w szkołach, a także w filmach i reklamach przeznaczonych dla osób niepełnoletnich.

Środowisko LGBT na Węgrzech i organizacje międzynarodowe ostro krytykują nowe przepisy i porównują je do przepisów przyjętych w 2013 roku w Rosji, zakazujących "homoseksualnej propagandy". Na Węgrzech odbyły się też protesty przeciwko nowym przepisom.