Reklama

Prezydent upamiętnia ofiary NKWD

70. rocznica zbrodni NLKWD. Bronisław Komorowski wziął udział w uroczystościach na Polskim Cmentarzu Wojennym w Charkowie

Publikacja: 26.09.2010 20:11

Prezydent Polski i premier Ukrainy uczestniczyli w sobotę w uroczystościach upamiętniających polskich oficerów zamordowanych w 1940 roku przez NKWD. Bronisław Komorowski przypomniał, że był zamiar zorganizowania uroczystości w każdej z trzech nekropolii, w których spoczywają ofiary.

– Pierwsza z tych wizyt zakończyła się tragedią w Katyniu i śmiercią prezydenta. Wizyta w Miednoje miała o wiele skromniejszy charakter. Dlatego tu, w Charkowie, chcemy pochylić głowy, pomodlić się z myślą o ofiarach, o tych, co zginęli, i tych, co dobrze służyli prawdzie i upamiętnieniu ofiar – mówił.

Polska zabiega o budowę czwartego cmentarza – w Bykowni koło Kijowa. Jak powiedział prezydent dziennikarzom po rozmowach z premierem Ukrainy Mykołą Azarowem, otrzymał obietnicę, że ten osobiście dopilnuje, by podjęto działania zmierzające do szybkiego powstania cmentarza.

– Chcemy być razem z Ukraińcami po stronie ofiar, przeciw tym, którzy tej zbrodni dokonali. Po stronie ofiar polskich, ukraińskich, rosyjskich i wszystkich narodów, które system totalitarny niszczył i zniszczył – podkreślił prezydent. Wspomniał o jednym z pochowanych w Charkowie: kapitanie Jakubie Wajdzie, ojcu Andrzeja Wajdy.

Premier Mykoła Azarow podkreślał, że “cały ukraiński naród podziela ból bratniego narodu polskiego”. – Pamiętamy o zamęczonych w stalinowskich więzieniach, łagrach i na zesłaniu. Potępiamy te zbrodnie – mówił. Przedstawiciele rodzin pomordowanych (około 300 osób, które w większości jechały tu 32 godziny specjalnym pociągiem z Warszawy) nie ukrywali wzruszenia. Niesłychanie emocjonalne było wystąpienie przedstawicielki Rodzin Katyńskich Ewy Gruner-Żarnoch.

Reklama
Reklama

– Leży tu mój ojciec. Podczas ekshumacji tu znaleziono jego sygnet i zegarek – opowiadała. – Boję się, że wiek nie pozwoli mi tu ponownie przyjechać. Przyjechałam się pożegnać. Żegnaj, tato – mówiła, zwracając się wprost do Azarowa: – Wierzę, że zostawiam jego i innych w rękach dobrych ludzi, panie premierze.

Komorowski rozmawiał z Azarowem także o współpracy dwustronnej. Wkrótce spotka się z nim w Warszawie; za kilka dni w Jałcie rozmawiać będzie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

– W ostatnich latach nie było jakichś szczególnych sukcesów współpracy prezydentów naszych krajów, w zmienionych warunkach musimy się jednak starać tę współpracę rozwijać – odpowiedział Bronisław Komorowski na pytanie “Rzeczpospolitej”. Prezydent mówił dziennikarzom, że liczy na to, iż wszystkie dokumenty katyńskie trafią z Rosji do Polski, ale “jest to proces”. I podkreślił, że obok trzech dotychczasowych upamiętnień i spodziewanego czwartego – Bykowni, potrzebne być może jeszcze jedno, jeśli poznamy tzw. białoruską listę katyńską.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama