Reklama

Patriotyczne wiersze w metrze

Przez plac Czerwony przejadą dziś czołgi i przemaszerują piesze kolumny. W nowych nakryciach głowy – beretach

Publikacja: 09.05.2011 02:34

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew spotkał się z weternami wojennymi

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew spotkał się z weternami wojennymi

Foto: AFP

Moskwa kilka tygodni cierpliwie znosiła blokowanie centrum z powodu prób parady. A tłumy moskwiczan w świątecznym nastroju, zbierające się wieczorami na trasie przejazdu zmierzających na nie stalowych gigantów, nie pozwalają wątpić – Rosjanie chcą czcić 9 maja.

Od soboty w metrze nie słychać komercyjnych reklam. Z megafonów grzmią marsze wojskowe i pieśni wojenne na przemian z wierszami. Też o miłości do Rosji i o wojnie. Rocznicę czuć na ulicach. Dla cudzoziemca jest to coś, co odróżnia Rosję od reszty świata. Widać działania władz, ale wychodzą one naprzeciw autentycznym emocjom społeczeństwa.

Wstążeczki w pomarańczowo-czarnych barwach patrona Moskwy św. Jerzego – zwanego Pobiedonosnym, czyli zwycięskim – zdobią nie tylko antenki policyjnych aut. Można je dostrzec w klapach marynarek i na torbach moskwiczan. Świętego Jerzego Zwycięzcę Cerkiew czci 8 maja, więc już w niedzielę bicie dzwonów rozpoczęło celebrację religijno-państwowego święta. W magicznym miejscu rosyjskiego patriotyzmu, na Górze Pokłonnej, gdzie Napoleon daremnie czekał na klucze do bram miasta, patriarcha Cyryl przyjął paradę prawosławnej młodzieży.

„Dziękujemy za zwycięstwo!" – takie plakaty można zobaczyć wszędzie. Skierowane do weteranów podziękowania mają nie tylko symboliczny wymiar. Szef MSW Raszid Nurgalijew polecił, by wszystkich weteranów odwiedzili dzielnicowi i sprawdzili, czy nie dzieje im się krzywda. Mer Moskwy zapowiedział przeznaczenie 130 mld rubli na pomoc dla weteranów.

Aktywność władz jest w części reakcją na skandal wywołany przez Antona Karawańca. Zamieszkały w Petersburgu 83-latek stracił mieszkanie, groził mu dom starców. Zdesperowany napisał list do Baracka Obamy. Przypomniał, że w sierpniu

Reklama
Reklama

1945  r. w Chinach uczestniczył w uwolnieniu więzionych przez Japończyków Amerykanów. W dowód wdzięczności dowództwo amerykańskie miało zaoferować Karawańcowi i jego kolegom wyjazd do USA, co odrzucili. Teraz weteran prosił prezydenta o wypełnienie obietnicy z 1945 r. i zabranie go do USA.

Korespondencja z Moskwy

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama