Bennett w niedzielę ogłosił, że ma nadzieję, iż jego rząd nie będzie musiał wprowadzać nowych obostrzeń mimo rosnącej liczby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, ponieważ nie przekłada się ona na wzrost liczby zakażonych w szpitalach.
- Rośnie liczba (wykrywanych) przypadków (zakażenia), ale w tym momencie nie mamy wzrostu liczby hospitalizacji - powiedział Bennett rozpoczynając cotygodniowe posiedzenie izraelskiego rządu.
- Nasza strategia zakłada maksymalną ochronę obywateli Izraela, przy minimalnym zakłócaniu ich życia - dodał.
- Zwracam się bezpośrednio do młodych ludzi: wiem, jak chcecie cieszyć się latem, i będziecie mogli to robić - mówił premier Izraela.
- Nie chcemy nakładać żadnych ograniczeń - ani na imprezy, podróże, ani na nic innego. Ale dokładnie z tego powodu, jeśli nie chcecie mieć ograniczeń, idźcie już dziś i się zaszczepcie. Porozmawiajcie z rodzicami i się zaszczepcie - oświadczył Bennett.
Do niedzieli 6 proc. 12-latków w Izraelu otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw COVID. W grupie 13-15-latków odsetek ten wynosi 9 proc., a w grupie 16-19-latków - 62 proc.
Wzrost liczby zakażeń w Izraelu wiąże się z pojawieniem się w tym kraju wariantu Delta - B.1.617.2, czyli wariantu wykrytego po raz pierwszy w Indiach. Wariant ten jest bardziej zakaźny niż dotychczas dominujące szczepy.
Jednak pomimo wzrostu liczby zakażeń wykrywanych w Izraelu, liczba zakażonych w szpitalach utrzymuje się na stabilnym poziomie. W niedzielę rano resort zdrowia Izraela poinformował o 26 zakażonych koronawirusem, którzy są hospitalizowani, a ich stan określany jest jako ciężki. Na początku stycznia liczba zakażonych w stanie ciężkim w szpitalach zbliżała się do 1 200.
W czerwcu z powodu komplikacji związanych z COVID-19 w Izraelu zmarło osiem osób.