Abbas Araghchi powiedział dziś, dzień po wczorajszej turze genewskich rozmów, że Iran nie zawiesi wzbogacania uranu i uznanie tej działalności przez strony rozmowy jest dla tego państwa "czerwoną linią", która wyznacza możliwość porozumienia.
- Straciliśmy zaufanie do drugiej strony. Nie możemy bez tego zaufania prowadzić poważnych rozmów. Dopóki go nie odzyskamy, niemożliwe są konstruktywne negocjacje - podkreślił Araghchi cytowany przez Reutersa.
- Istnieją bardzo poważne rozbieżności w stanowiskach. Być może są jeszcze niewielkie szanse na podpisanie jutro umowy, ale jest to niezwykle trudne zadanie - powiedział polityk, nawołując jednocześnie rządy mocarstw, które prowadzą rozmowy z Iranem (USA, Wielka Brytania, Francja, Rosja, Chiny i Niemcy) do większej elastyczności.
Francja z kolei, która od dawna ostrzega, że nie będzie tolerować rozprzestrzeniania broni jądrowej powiedziała, że Zachód musi być stanowczy w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius wyraził jednak nadzieję na zawarcie porozumienia już w tym tygodniu.
- To porozumienie może być jednak oparte wyłącznie na stanowczych żądaniach Zachodu - zastrzegł.
Tymczasem wiceprezydent USA John Biden podkreślił, że celem rozmów jest powstrzymanie Iranu od rozwoju broni jądrowej, a administracja Obamy chce powstrzymać nałożenie kolejnych sankcji na Teheran, bo te już istniejące są na tyle dotkliwe, że powinny zmusić Iran do ustępstw w negocjacjach.
Dodatkowym problemem komplikującym genewskie negocjacje są wypowiedzi irańskiego przywódcy duchowo-religijnego, ajatollaha Ali Chameneiego, który wypowiedział się na temat "syjonistycznego reżimu" Izraela, nazywając go "wściekłym psem regionu". Stwierdził też, że reżim ten jest skazany na zagładę i jego fundamenty już zostały znacznie osłabione".
Netanyahu obiecuje rosyjskim Żydom: Iran nie będzie miał wzbogaconego uranu
Premier Izraela Benjamim Netnyahu, który przebywa z wizytą w Rosji, spotkał się z przywódcami wspólnoty rosyjskich Żydów. Obiecał, że zrobi wszystko, aby Iran nie miał broni jądrowej.
Po spotkaniu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem nie chciał ujawnić, czy udało mu się przekonać Putina, by ten podjął bardziej zdecydowane stanowisko wobec Iranu podczas rozmów w Genewie. Powiedział tylko, że celem i Izraela, i Rosji jest przeciwdziałanie posiadaniu przez Iran broni nuklearnej.
Podczas wizyty w Moskwie Netanyahu próbuje namówić Rosjan do bardziej aktywnego udziału w genewskich rozmowach, w nadziei, że doprowadzi to do do podobnego kompromisu jak w sprawie broni chemicznej w Syrii.
Iran żąda złagodzenia sankcji