Ferrier o pozytywnym wyniku testu na obecność koronawirusa dowiedziała się w poniedziałek, już po wystąpieniu na forum Izby Gmin w Pałacu Westminsterskim.

"W poniedziałek wieczorem otrzymałam pozytywny wynik testu na COVID-19. Wróciłam do domu pociągiem we wtorek rano, nie zasięgając u nikogo porady. To było niewłaściwe, jest mi przykro" - napisała Ferrier.

Ferrier przyznała też, że błędem było udanie się do Londynu w poniedziałek, ponieważ od weekendu źle się czuła, a w sobotę poddała się testowi na obecność koronawirusa.

Sturgeon nazwała zachowanie parlamentarzystki mianem czegoś "całkowicie nie do obrony".

"Trudno wyrazić jak wściekła jestem w imieniu ludzi w całym kraju, którzy poświęcają się codziennie, by pomóc pokonać COVID" - napisała szefowa szkockiego rządu na Twitterze. "Reguły obowiązują wszystkich, wprowadzono je, by ludzie byli bezpieczni" - dodała.

Lider Szkockiej Partii Narodowej w Izbie Gmin, Ian Blackford, poinformował o zawieszeniu Ferrier.

Z kolei inny parlamentarzysta SNP, David Linden w rozmowie z BBC stwierdził, że Ferrier powinna złożyć mandat parlamentarzystki.

Za złamanie nakazu samoizolacji w przypadku pozytywnego testu na COVID-19 grozi w Anglii grzywna w wysokości 1000 funtów - przypomina Reuters.