Reklama

Białorusini wciąż protestują. Nawet na wózkach i o kulach

Białorusini przykuwają się kajdankami w kopalniach i wciąż protestują, nawet na wózkach i o kulach.
Po wyborach 9 sierpnia strajk w Soligorsku wstrząsnął krajem

Po wyborach 9 sierpnia strajk w Soligorsku wstrząsnął krajem

Foto: afp

Aleksander Kurban od ponad 20 lat pracuje jako górnik w Biełaruśkalij, jednym z największych producentów nawozów potasowych w Europie, które posiada swoje kopalnie soli potasowych w Soligorsku na południu Białorusi. Przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 16 tys. mieszkańców nieco ponad 100-tysięcznego miasta.

W czwartek Kurban przykuł się kajdankami i przywiązał łańcuchem do konstrukcji metalowych na głębokości 440 metrów pod ziemią. Zgłosił postulaty, którymi już trzeci miesiąc żyje Białoruś: uwolnienie więźniów politycznych, zaprzestanie represji i przeprowadzanie nowych wolnych wyborów. Interweniowała służba ochrony przedsiębiorstwa: łańcuch przecięto, a mężczyznę wyprowadzono na powierzchnię.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama