Łukaszenko przekonywał, że losy obu państw są ze sobą „ściśle splecione”, a mieszkańców Białorusi i Ukrainy łączą wielowiekowe tradycje oraz pamięć o wspólnych zwycięstwach i doświadczeniach. Podkreślał również znaczenie więzi rodzinnych i przyjaźni między narodami.

„Wzajemnie korzystna współpraca”

W swoim przesłaniu Łukaszenko wyraził nadzieję, że mimo zmian geopolitycznych przyszłe pokolenia zachowają – jak to określił – „odwieczne przyjazne i rodzinne więzi”.

Zadeklarował również gotowość Mińska do odbudowy „wzajemnie korzystnej współpracy” z Kijowem. Miałaby ona, według niego, opierać się na zaufaniu, szacunku i równouprawnieniu.

Czytaj więcej

Łukaszenko nie chce wojny z Ukrainą. Osłonił go Xi Jinping

„Gościnna Białoruś zawsze jest otwarta dla każdego Ukraińca, który przychodzi z dobrymi intencjami” – napisał Łukaszenko.

Na zakończenie złożył Ukraińcom życzenia zdrowia i pomyślności, a Ukrainie życzył pokoju i szczęścia.

Białoruś wspiera Rosję w wojnie z Ukrainą

Deklaracje Łukaszenki pojawiają się w czasie rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie, w której Mińsk pozostaje bliskim sojusznikiem Moskwy. Białoruś udostępniła Rosji swoje terytorium do prowadzenia działań wojennych przeciwko Ukrainie, a jej władze konsekwentnie utrzymują bliskie relacje z Kremlem.

Czytaj więcej

Policzek dla Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki. Wołodymyr Zełenski w Armenii

Wcześniej Łukaszenko wielokrotnie wypowiadał się również na temat wspólnej historii Białorusinów, Ukraińców i Rosjan. Twierdził m.in., że Polesie jest „praojczyzną Słowian”, a Białorusini to „Rosjanie ze znakiem jakości”.

Wypowiedzi te spotykały się z krytyką, szczególnie w kontekście rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie i polityki Mińska wobec Kijowa.