Reklama

Białoruś sześć lat po wielkich protestach. „Nasza rewolucja została zamrożona, ale nie skończona”

Aleksander Łukaszenko stłumił rewolucję, wyrzucił z kraju przeciwników i nauczył się zarabiać na wojnie Rosji z Ukrainą. Nie zamierza oddawać władzy. – Putin nie zawahałby się użyć siły na Białorusi – mówi „Rzeczpospolitej” białoruski politolog.
Aleksander Łukaszenko

Aleksander Łukaszenko

Foto: REUTERS/Turar Kazangapov

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego walka białoruskiej opozycji o wolne wybory przekształciła się w zmagania o niepodległość kraju.
  • W jaki sposób reżim w Mińsku, wbrew sankcjom, czerpie zyski z wojny w Ukrainie.
  • Jaką rolę w utrzymaniu władzy przez Łukaszenkę odgrywa wsparcie militarne i polityczne Kremla.
  • Na czym polega niewidoczna walka o umysły młodych Białorusinów w mediach społecznościowych.
Pozostało jeszcze 95% artykułu

Sześć lat temu ulice Mińska, Grodna, Brześcia i wielu innych białoruskich miast wypełniły tłumy ludzi zbulwersowanych wynikiem wyborów prezydenckich, w których według tamtejszej Centralnej Komisji Wyborczej urzędujący od 1994 r. Aleksander Łukaszenko zdobył ponad 80 proc. głosów. W trakcie bezprecedensowych w historii kraju protestów dyktator wyprowadził wojsko na ulice, pokazywał się publicznie z Kałasznikowem w ręku i uzbroił nawet swojego najmłodszego, wówczas 15-letniego syna. Popierana przez opozycję demokratyczną główna rywalka Łukaszenki, Swiatłana Cichanouska (według reżimu otrzymała nieco ponad 10 proc. głosów), tuż po wyborach została wypchnięta z kraju na Litwę. Na Białorusi rozpoczęły się masowe aresztowania przeciwników dyktatora i ruszył walec represji, przed którym schronienia za granicą musiały szukać setki tysięcy Białorusinów.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama